Powiedział Bartek, że dziś tłusty czwartek....
Witajcie :)
jak tradycja staropolska nakazuje dzisiaj można objadać się do woli. Tłusty czwartek sięga jeszcze starożytności, kiedy to świętowano odejście zimy a nadejście wiosny. Jedzono wtedy bowiem bardzo dużo i bardzo tłusto. Nadziewano chleb tłustymi kawałkami, smalcem, słoniną. Taki dzień był raz w roku i można było bezkarnie się obżerać. Nawet Rzymianie już obchodzili taki dzień.
źródło: kobietamag.pl |
Oczywiście po wielu latach został ten zwyczaj zmodyfikowany i przerzucono się na wersję słodką czyli właśnie pączki. Ale nie były one od samego początku nadziewane marmoladą czy budyniem. Najpierw w środku pojawił się orzech lub migdał. A i nie każdy pączek wtedy był z nadzieniem! Ten komu trafił się taki nadziewany pączek migdałem lub orzechem, ten miał cieszyć się dostatkiem, powodzeniem i wszelaką pomyślnością.
Staropolskie przysłowie mówi: Powiedział Bartek, że dziś tłusty czwartek, a Bartkowa uwierzyła, dobrych pączków nasmażyła. Podobno ten kto nie zje ani jednego pączka nie będzie mu się wiodło dalej w życiu. Ale to tylko starodawny przesąd :)
Tłusty czwartek przypada zawsze na ostatni czwartek karnawału przed Wielkim Postem. Jest to jednak święto ruchome i każdego roku przypada na inną datę.
Dzisiaj mamy wiele rodzajów pączków. Kolorowe, nadziewane marmoladą, budyniem, adwokatem...
To jak jest z Wami? Jecie pączki w ten dzień, a może nie? :)
Pozdrawiam
Lena