Pokazywanie postów oznaczonych etykietą essence. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą essence. Pokaż wszystkie posty
Nowości w szafie Essence

Nowości w szafie Essence

Witajcie :) 


dzięki uprzejmości blogowej koleżanki z Niemiec mogę pokazać Wam nowości w szafie Essence. W Niemczech podoba mi się to, że Essence oraz Catrice co jakiś czas organizują spotkania z blogerami oraz vlogerami aby przekazać im swoje nowości. Spotkania takie są zawsze radosne, obfitują nie tylko w kosmetyki ale także w nowe znajomości. Niestety nie piszę na blogu po niemiecku (może kiedyś zacznę:P) dlatego tylko i wyłącznie dzięki Julii mogę pokazać Wam te nowości.

I love nude eyeshadows




Cienie pojedyncze mono eyeshadow




Metal Glam eyeshadows




Paletki: "All about romance" oraz "creme de la crem" 


Maskara False Lash Effect, I like long lashes! oraz żele do brwi 



Pomadki Longlasting Lipstick


Błyszczyki XXXL nude oraz w kolorze


Konturówki do ust


Pudry brązujące do twarzy


Brązery oraz rozświetlacze


Podkłady w musie oraz korektory i pędzel do cieni



Lakiery z serii I <3 trends



Wszystkie zdjęcia pochodzą ze strony niemieckiej blogerki Julii (kokiriaufeis) i zapraszam na resztę zdjęć do niej jeśli jesteście zainteresowani jakie są pozostałe nowości. 

Coś Was zainteresowało póki co? :) 

Mnie pomadki, konturówki, tusz oraz błyszczyki. Te nowości są już w drogeriach. Lub pojawiają się powoli. Jest to stała oferta, nie limitowanka. 

Pozdrawiam
Lena

           
Nowości kosmetyczne

Nowości kosmetyczne

Witajcie :)


przyszedł czas na nowości kosmetyczne pierwsze w 2015 roku. Część z nich to rzeczy, które uzupełniałam a część to kompletnie nowe rzeczy dla mnie. 




1. Chusteczki oczyszczające z bebe 3 w 1. Wypatrzyłam je na insta, że są całkiem dobre więc wylądowały w koszyku. 
2. Balea płatki oczyszczające na nos. Czasem lubię ich używać, ale nie za często. Fajnie oczyszczają. 
3. Essence I love extreme. Tusz polecała Hania digitalgirl13. Mam nadzieję, że się sprawdzi.
4. Labello czyli niemiecka wersja masełek Nivea. Wzięłam wanilia i makadamia. W końcu się na nie skusiłam. 




 5. Ebelin pilnik do paznokci dwustronny, nie powodujący rozdwajania się paznokci. Miałam już jeden i byłam z niego zadowolona. Dobrze piłował i nie za mocno. 
6. Essence naklejki na paznokcie. Brakowało mi takich pierdółek na paznokcie, postanowiłam sprawdzić czy będą one współpracować z hybrydami.
7. Balea mydło dla lekarza czyli po prostu mydło do częstego mycia, nawilżające. Przyda się do kuchni ;)
8. Ebelin szczoteczka do mycia twarzy. Moja pierwsza szczoteczka do mycia twarzy. Nie wiem czego w sumie mam się po niej spodziewać. Mam nadzieję, że nie podrażni mi skóry. 



9. Alverde olejek różany do twarzy. Polecała go tesiamakeup więc postanowiłam sprawdzić. Ma pomagać skórze w walce z przesuszeniem, ale nie należy go także nadużywać. 
10. Balea dezodorant bez alkoholu. Pierwszy raz kupiłam dezodorant antyperspirant z Balei. Ładny, delikatny zapach. 
11. L'oreal Hot Curl, Spray, który pomaga w utrzymaniu pięknych loków zrobionych na ciepło/gorąco. Chroni także przed wysoką temperaturą. 
12.Essence all about matt!  Puder, który wywołał mieszane uczucia u blogerek i yutuberek. Postanowiłam sama się przekonać jaki jest. 


13. Neutrogena balsam do ciała intensywnie nawilżający i regenerujący. Bardzo lubię te balsamy do ciała i mimo, że mają parafinę płynną w składzie, to nie ma to znaczenia jeśli chodzi o ciało. 
14. Luvos maska nawilżająca. Nie miałam jeszcze z tej firmy nic więc zaczęłam od maski. 

Jeszcze powinny się znaleźć płatki z Ebelin do demakijażu takie duże. 

Teraz czas na testy. Niebawem pojawią się recenzje produktów, które nadal testuję, sprawdzam i staram się je regularnie zużywać. Mimo, że nie robię denka to chyba w tym roku powinnam.

Dajcie znać czy miałyście coś z w/w produktów, czy się coś sprawdziło czy nie :) 

Pozdrawiam
Lena
           
Podsumowanie marca - nowości w kosmetyczce

Podsumowanie marca - nowości w kosmetyczce

Witajcie ;)

ostatnie miesiące były dla mnie bardzo ciężkie ponieważ starałam się jak najwięcej czasu poświęcić na aktualnie ważniejsze rzeczy niż blog. Niestety tak czasem bywa i mam nadzieję, że zrozumiecie to i będziecie ze mną nadal :)

Podsumowując miesiąc marzec mogę powiedzieć jedno: kupiłam to co planowałam, co było mi potrzebne.


Będąc w sklepie azjatyckim postanowiłam zakupić olej do włosów, jaśminowy. Na razie użyłam go dwa razy więc nie mogę nic o nim powiedzieć, ale zapach ma ładny :)


Po raz kolejny przekonuję się, że yt i blogi to zło :P Pod wpływem recenzji, opinii kupiłam ten oto balsam do ciała pod prysznic. Coś podobnego chyba ma Nivea. Ale nie próbowałam Nivei. Balea balsam do ciała (pod prysznic) do bardzo suchej skóry.
Ten za to jest świetny, ale o tym innym razem.


No jak już mam dbać o cialo to pełną parą. Na blogu jednej z Was przeczytałam bardzo dobrą recenzję tegoż żelu pod prysznic. Isana Med z 5% mocznikiem, do skóry suchej. 


Uwielbiam błyszczyki, zwłaszcza takie klejące! Ach wiem, wiele z Was ich nie lubi, ale ja po prostu uwielbiam. I nie takie, które kleją się i ciągną ale takie, które zostają na ustach i długo się utrzymują. Takie właśnie są stay with me od Essence. 12 material girl. 


Tak naprawdę nie wiem co to robi u mnie. Średni produkt, p2 baza i korektor w jednym. Coś takiego już wymyśliło Essence, tylko,że z pacynką. Zobaczymy, dam jeszcze szansę temu produktowi. 


Też kupione pod wpływem opinii, tym razem konkretnej osoby, szavki z yt, którą pewnie znacie :). Opowiadała,że dobry produkt. Balea z kwasem hialuronowym. Pod oczy rzecz jasna. Testuję.


Nivea demakijaż oczu z prowitaminą  B5. To już kolejne opakowanie tego produktu, chyba nawet już kiedyś o nim pisałam. Jednak najbardziej pasuje mi niemiecka wersja, nie wiem czemu tak jest, może jest jakaś różnica, ale lepiej działa niemiecka... 


Limitowana edycja z p2 cosmetics , Catch the glow. Błyszczyk z drobinkami złota. Bardzo przyjemny i nie jest nachalny. 


Złociste kulki, trójkąciki brązujące do ciała, twarzy. Na lato będzie idealne. Także z limitowanej w/w edycji. 


Zobaczyłam ten produkt u toniakosmetycznie i musiałam go mieć bo akurat nie miałam peelingu. Pięknie pachnie! Balea, peeling, sól z morza martwego, zapach trawy cytrynowej. Bomba :) 


Szukałam czegoś delikatnego na paznokcie, a że to jest jakby dwa w jednym bo niby jest total repair, czyli że co? Naprawia paznokcie, tylko nie wiem czego się spodziewać czy wzmocnienia, czy braku rozdwajających się końcówek? Zobaczymy. P2 cosmetics nail foundation+total repair. 


Ostatnio mój ulubiony tusz, idealnie rozdziela, wydłuża rzęsy, jest ich optycznie więcej i trzyma się długo. A kiedyś za nim nie przepadałam. Jak widać, pierwsze wrażenie może być mylne :) Pierre Rene Luxurious Volume. 


Balea maseczki do twarzy, jedna martwe morze, oczyszczająca. Druga regenerująca z mlekiem i miodem. Mam jeszcze nawilżającą z cynkiem ale jest upaćkana i nie chciałam Was straszyć ;)


Korektor rozświetlający z p2 cosmetics w odcieniu 015 czyli touch of light. Bardzo go lubię. Posiada pędzelek. Będzie recenzja :)


Na ten tusz skusiłam się przez Karolę z bloga kosmetycznieinietylko. A jaki efekt! Nie spodziewałam się :D Będą fotki. Essence Colour Flash, niebieski. 


Ostatnio moja skóra płata mi figle i jej stan się pogorszył. Pewnie dlatego, że zaprzestałam odpowiedniej pielęgnacji. Tym razem postawiłam na Acne-derm. Zobaczymy jak się spisze. 




Dotarliście ? Sporo tego ale jak na cały miesiąc to w sumie nie dużo :) 



Czego jesteście ciekawi? O czym chcecie poczytać w kolejnych notkach? 


Pozdrawiam
Lena
Ulubieńcy ostatnich 4 miesięcy.

Ulubieńcy ostatnich 4 miesięcy.

Witajcie :)

długo się zastanawiałam co mam napisać, ale dawno nie było ulubieńców więc akurat :)
Wśród moich kosmetycznych ulubieńców znalazła się w większości kolorówka. Tak naprawdę to nawet się nie musiałam zastanawiać co akurat w ostatnich powiedzmy 4 miesiącach używałam z taką częstotliwością i namiętnością.




Spośród wszystkich jasnych matowych cieni jakie mam, najbardziej chyba polubiłam cień z Inglota o cielistym kolorze, niesamowicie gładkiej konsystencji i idealnie pasującym kolorze do mojej skóry.

Kolejność produktów przypadkowa.



Cień z Inglota nr 353 - uwielbiam odkąd go użyłam, znalazł się w paczce, którą wylicytowałam na all. Najlepszy cielisty cień jaki posiadam. Trzyma się idealnie, cienie na nim pięknie się blendują.


Baza Artdeco - jedyna, która poskromiła moje tłuste powieki, cienie na niej trzymają się bardzo dobrze, nie rolują. Test porównawczy z innymi TU i TU 


Pomadka z Essence o nr 07 Natural Beauty - kolor jest tak delikatny, że idealnie podkreśla kolor moich ust. Dopasowałam go sobie bardzo dobrze. Z trwałością różnie bo niestety ale zjadam bardzo szybko wszelakie produkty do ust ;)


Wibo Eliksir o nr 05 - nie wiem czemu ale na tym produkcie się nic nie trzyma, napisy zeszły mega szybko, ale sama pomadka jest bardzo przyjemna w użytkowaniu. Bardzo często w lecie po nią sięgałam.


Eyeliner z p2 wodoodporny - bardzo fajny eyeliner, czy wodoodporny to nie powiem nie testowałam w taki sposób, ale jest bardzo trwały. Nie rozmazuje się, dobrze się nim maluje kreski. Ale do samego malowania używam pędzelka artystycznego. 


Lakier z p2 02 business woman - najczęściej noszony przeze mnie na paznokciach w ostatnich 4 miesiącach. Oczywiście inne wersje kolorystyczne także, ale ten cielisty skradł moje serce od początku i tak połowa buteleczki już zużyta. Prezentowałam go TU na paznokciach. 


Krem do rąk z p2 Ultra rich nawilżający - najczęściej od września używam tego kremu, po każdym umyciu czy kontakcie z wodą, po drodze, no cały czas go używam i ten zapach <3 możecie o nim poczytać TU


Decubal krem do miejsc suchych i do ust - w sumie to najbardziej pasuje mi do ust, idealnie leczy popękane i suche usta. Wystarczy nałożyć na noc grubszą warstwę a rano usteczka są  piękne i miękkie :) pisałam o nim TU


Virtual błyszczyk splash - fajny błyszczyk o lepkiej konsystencji, ale ja takie lubię. Gdyby nie to, że robi pręgi na ustach po jakimś czasie, byłby idealny. TU pisałam o nim. 


Podkłady Amilie Ivory i Biscuit - razem i osobno, czyli w lato kiedy byłam bardziej opalona to nawet mogłam spokojnie używać samego Biscuit, ale kiedy miałam jaśniejszą cerę to mieszałam oba, świetnie połączyły się i tak powstał kolor dla mnie. Na temat Amilie pisałam TU i TU 

Cienie z KOBO, które bardzo często używane były przeze mnie w wielu dziennych makijażach, nr 104 i 117. 

To w sumie by było na tyle, chociaż lista mogłaby się powiększyć o kilka, ale nie chcę tu przedłużać i Was zanudzać moimi ulubieńcami :D 

Ciekawi mnie czy wśród moich ulubieńców znalazł się jakiś, który Wy też lubicie :) dajcie znać !

Pozdrawiam
Lena
Nowości kosmetyczne z DM

Nowości kosmetyczne z DM

Witajcie :) 

poniosło mnie do DM, oczywiście wybrałam takie produkty, które zyskały w Waszych opiniach pozytywy. Dzięki temu zaoszczędziłam czasu a moja lista nie była zbyt długa. 
Akurat trafiłam na wymianę asortymentu z p2 i nie było zbyt wiele produktów na półkach jeszcze więc wybrałam to co mi najbardziej było potrzebne. 



I tak postanowiłam zakupić serię Balea szampon i odżywka z olejkiem arganowym, który niestety jest prawie na samym końcu składu :/. Ta seria była wiele razy na blogach, zbierała dobre recenzje więc postanowiłam i ja się na nią skusić. Zwłaszcza, że tutaj teraz mam twardszą wodę niż w domu rodzinnym. 



A od czasu do czasu warto włosom zafundować coś lepszego więc wybrałam maseczkę John Frieda. Nigdy nie miałam nic z tej serii to pomyślałam sobie, czemu nie ?



Kolejnym produktem, który już wcześniej widziałam na blogach, przynajmniej na jednym, jest jajko do makijażu z Ebelin. Zobaczymy jak będzie się sprawdzało, czy tak faktycznie bardzo dobre i podobne do słynnego BB :)


Potrzebowałam jakiegoś masła do ciała bo moje już mi się skończyło. I zauważyłam też, że balsam Balea z masłem shea plus z olejkiem arganowym, o którym pisałam TU  jest nadal dostępne ! Niektóre z Was pisały, że to limitka, ale nie! Jest dostępne w stałej ofercie z tego co widziałam. 
Tym razem jednak postanowiłam przetestować coś innego. Masło do ciała Alverde makadamia z masłem karite. Pięknie pachnie. Delikatnie ale pięknie, słodko. 
No i jak widać jest NR 1 ! 



Moje skórki wokół paznokci ostatnio przeżywają straszny kryzys. Odstają, zadzierają się i to w takim tempie, że nie wiem już co jest grane. Czy to zmiana klimatu, czy pogoda a może wszystko na raz ... W swojej ofercie p2 ma bardzo dużo produktów do dłoni i paznokci. Jest w czym wybierać naprawdę. Na każdą "przypadłość" paznokciową i skórną.
Padło na bogaty kremik do skórek. Mam zamiar stosować go na noc. Mam nadzieję,że po miesiącu zobaczę różnicę. Na pewno będzie post przed i po kuracji. 


No to skoro skórki to i paznokcie. Rozdwajają mi się niesamowicie, aż szkoda :( Dawno nie miałam takich problemów. Ale też z lenistwa nie chce mi się zakładać rękawic do sprzątania itp. Zanim wybrałam odpowiednią odżywkę stałam i przeglądałam chyba większość z nich. Naprawdę sporo jest. Była też 8w1 ale postanowiłam wziąć tylko na rozdwojone końcówki a raczej przeciwko nim.


Aparat mi dzisiaj tracił ostrość, nie wiem czemu :/. Nie ważne. No to jak już będę miała piękne skórki i paznokcie to by się przydało mieć też dobry krem do rąk. U mnie ich nigdy za wiele, zwłaszcza, że ostatnio wykończyłam dwa. Też niby bogaty kremik do rąk, jestem wymagająca więc lepiej dla niego aby się sprawdził !


Trochę kolorówki do oczu też się przyda. Ciemnej kredki do oczu nie mam więc trafiła do koszyka z Catrice o ciekawiej (jak zawsze z Catrice) nazwie Blue I know you ? 


Tak tak, cienki pisak z Essence, który mnie strasznie zaintrygował. Zobaczymy ile czasu wytrzyma ten pisaczek. Ma długą i cienką końcówkę, ale miękką. 


No i będąc już przy szafie Essence postanowiłam także zakupić tusz i love extreme, czytałam o nim dużo dobrych opinii i testów na yt. Mam nadzieję,że u mnie też się tak dobrze sprawdzi.



To by było na tyle. Mam nadzieję, że nadal lubicie posty z nowościami. Nie ma ich u mnie dużo, przeważnie takie zakupy robię raz w miesiącu bądź na dwa.

A czy u Was coś z moich nowości się pojawiło w kosmetyczce bądź już miałyście okazję testować ? A jeśli tak to dajcie znać jak się sprawdziło :) 

Pozdrawiam
Lena
Copyright © 2014 Świat Leny , Blogger