Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mariza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mariza. Pokaż wszystkie posty
Mariza - recenzja cieni

Mariza - recenzja cieni

Witajcie :) 

jak na złość zdjęcia poszły z dymem, te które chciałam Wam pokazać. Wyskoczył błąd na karcie i bum. No ale mam jeszcze w zanadrzu na szczęście inne :)

Cienie jakie mam do zrecenzowania to matowy cień Limonka oraz perłowy Lazurowe morze. 
Miałyście okazję widzieć makijaż nimi wykonany. 





Kolory są bardzo żywe i dobrze napigmentowane. Ładnie wyglądają na powiece, z matowym cieniem trzeba  trochę uważać, może się osypywać delikatnie oraz lekko trzeba go blendować. Inaczej zniknie nam kolor. A tego przecież nie chcemy ;) 

Bardzo fajne opakowania, wytrzymałe na urazy (spadły mi kilka razy i nic się nie stało).

Długo sie utrzymują na powiece, dając wyrazisty kolor. Używam bazy z Artdeco i na niej trzymają się bardzo długo i nie rolują. 

Nie ma problemu ze zmyciem, nie rozmazują się, ładnie schodzą przy użyciu płynu micelarnego. 

Dostępne u konsultantek z Marizy.  Jeśli jesteście zainteresowane kosmetykami, odsyłam Was do Eweliny - Mariza :) 


A na koniec przypomnienie makijażu z wykorzystaniem tych właśnie cieni.



Jak Wam się podoba ? :) 

Pozdrawiam 
Ulubieńcy marca

Ulubieńcy marca

Witajcie :) 

dawno nie robiłam posta o ulubieńcach i postanowiłam, że w końcu ukaże się taki. Lista moich ulubieńców w tym miesiącu nie jest długa, ale są to produkty dla mnie bardzo wyjątkowe. 
A wyjątkowe dlatego, że część z nich zmieniła punkt widzenia na pewne rzeczy, jak na malowanie paznokci, malowanie kreski. 

Bez owijania w bawełnę przedstawiam Wam ulubieńców marca :) 



A należą do nich ( kolejność nie ma znaczenia): 

Krem do rąk Isana z mocznikiem - nic tak jak ten krem nie nawilża moich dłoni, idealny dla mnie. Może i jest ciężki, gęsty i dłużej się wchłania, ale nic go nie zastąpiło jak do tej pory. 

Tusz do rzęs Essence Multi action mascara, pisałam o tym TU , idealna na co dzień, niedroga (ok 10 zł) i dostępna w Drogeriach Natura. Bardzo ją lubię. Nie kruszy się, długo się utrzymuje na rzęsach. Podkreśla je ładnie, jest czarna tak jak lubię i to jest mega plus. 

Cień do powiek KOBO 

 Jest delikatny, a na bazie robi się intensywniejszy. Bardzo ładnie podkreśla tęczówkę mojego oka. Jest trwały, nie osypuje się i jest matowy - ostatnio tylko w matach się lubuję. Do tego kreska i makijaż dzienny oka gotowy :) 

Róż p2 snowkissed (limitowanka) 



Zapewnia tylko muśnięcie różem i śnieżną poświatę. Bardzo fajny, ładnie prezentuje się na twarzy, nie potrzeba używać rozświetlacza dodatkowo, ten produkt zapewnia nam ładne rozświetlenie. Jest bardzo delikatny. Nie musimy się bać, że przesadzimy z nim. Jedyne co mnie denerwuje, to opakowanie, które muszę przekręcać do dołu aby nasypać bo jest sypki, nabrać na pędzel lub gąbeczkę i wtedy dopiero na polik.  

Lakier p2 Volume gloss - business woman

Noszę go niemalże codziennie. Tak jakby nie istniały dla mnie inne kolory. Jest moim ulubionym, można powiedzieć, nudziakiem. Ładnie wygląda, szybko schnie, utrzymuje się do 4 dni. Dla mnie ideał. Czego chcieć więcej :) a no tak...dostępny tylko w drogeriach DM - jedyna wada, że niedostępny w PL. 

Zestaw do brwi z Essence - długo szukałam i znalazłam dopiero w DE. I był ostatni, czekał na mnie biedaczek samotny to go przygarnęłam. Sprawuje się idealnie. Czasem używam ciemnego, czasem jasnego a czasem mieszam oba. Zależy od makijażu. I nastroju. 

Massive Last Attack MIYO - pisałam o nim TU , świetny tusz za niewielkie pieniądze. Używam go w zasadzie na zmianę z Essence. Od grudnia, jeszcze nie wysechł, jeszcze daje sobie radę. Pięknie rozdziela rzęsy i trochę nadaje objętości. Mój nr 1. Moje rzęsy kochają ten tusz. 

Eyeliner w pisaku p2 - ma jedną wadę, strasznie ciężko się otwiera. Muszę używać do tego zębów nieraz. Ale maluje świetnie, no i precyzyjnie można namalować kreskę. Uwielbiam. Więcej poczytacie o nim TU .

Kredka czarna z Marizy - o niej jeszcze nie pisałam, ale jest bardzo fajna. Miękka i dobrze się rozprowadza. Będzie o niej oddzielny post. Mam kilka czarnych kredek, ale każda jest inna w rozprowadzaniu. Jedne są twarde, inne miękkie. 

Baza pod cienie Artdeco - niezastąpiona przy makijażu z cieniami. Idealnie wydobywa kolor cieni oraz utrwala. Przy tym jest delikatnie perłowa i ładnie rozświetla powiekę. Pisałam o niej TU porównując do innych. Moje powieki kochają ją, bo są dość "mokre" i ona wysusza je, dzięki czemu cienie nie rolują się w załamaniu. 

Błyszczyk matowy Essence Stay matt - w odcieniu 03 soft nude. Co prawda nie są super trwałe, tak samo jak nie są w 100% matowe - mają poświatę satynową. Ale za to bardzo ładnie wyglądają na ustach. Praktycznie codziennie się nim maluję. Będzie recenzja. 


Uff to wszystko :) mam nadzieję, że dobrnęliście do końca, jeśli tak to dziękuję za uwagę !! 

A na koniec kochani życzę Wam zdrowych, pogodnych i radosnych Świąt Wielkiej Nocy :)




Pozdrawiam 
Mariza relaksująca sól do kąpieli - róża.

Mariza relaksująca sól do kąpieli - róża.

Witajcie :) 

jakiś czas temu otrzymałam od Eweliny z Marizy kilka produktów do przetestowania. Wśród nich była sól do kąpieli różana. Bardzo lubię zapach róż więc spodobał mi się ten zapach, ale o tym za chwilę. 




Jest to sól relaksująca do kąpieli z linii SPA róża. Jeśli chodzi o pojemność, to trochę mnie, że tak powiem, zaskoczyła bo spodziewałam się większej pojemności. Jest to 200 g. 

Zapach wprost z woreczka jest iście chemiczny, natomiast po wsypaniu do wanny, kiedy jeszcze woda się leje, uzyskujemy delikatny zapach różany. Kiedy wyszłam z łazienki i weszłam po 2 minutach, czułam ten zapach, taki piękny różany. Niestety jest niezbyt trwały, dość szybko ulatnia się w trakcie kąpieli. Nie mniej jednak dostarcza on nam przyjemnych chwil relaksując nas i nasze ciało. 
Sól nie wysusza, nawilża delikatnie skórę. 


Jak pisze producent:

Sól z Morza Martwego to naturalna kompozycja minerałów, makro i mikroelementów (m.in.:magnezu, potasu, wapnia, żelaza, manganu)   posiadająca wyjątkowe właściwości pielęgnacyjne.  Kąpiel z jej dodatkiem regeneruje, oczyszcza i wygładza skórę, wspomaga redukcję cellulitu. Poprawia krążenie, łagodzi napięcie i zmęczenie.  Aromat świeżych płatków róży poprawia nastrój i pobudza zmysły, działa odprężająco i kojąco.  Po kąpieli skóra staje się miękka i gładka w dotyku, o delikatnym, zmysłowym zapachu.

Na pewno po dłuższym czasie stosowania można by zauważyć częściowo takie efekty. Jednak z tą redukcją cellulitu bym polemizowała.  
Natomiast ja stosowałam jej mniej niż jest to napisane, dlaczego ? Dlatego, że skoro mamy wsypać około 100 g do wanny, to taka torebeczka starczy nam niestety na 2 razy. Ja dawkuję dużo mniej, dzięki temu będę się cieszyć różanym zapachem dłużej. Może ta większa ilość sprawi ,że dłużej zapach się utrzyma - nie wiem. 
Nie pozostawia żadnego osadu, rozpuszcza się do końca. 

Jeśli o mnie chodzi ja jestem bardzo na tak. Zapach trafiony, działanie też, więc może skuszę się na zakup. 

Moja ocena 4/5 za małą pojemność. 


Cena: 6,90 zł za 200 g. 
Produkty Mariza dostępne są u konsultantek. 

Jeżeli jesteście zainteresowane to zapraszam Was na stronę http://mariza.waw.pl 


A Wy używacie soli do kąpieli ? Czy wolicie płyny ? 

Pozdrawiam 
Makijaż wiosenny niewyjściowy :)

Makijaż wiosenny niewyjściowy :)

Witajcie :)

za oknem piękne słońce, coraz cieplej, czyżby wiosna ? :) Z tej okazji zmalowałam kolorowy wiosenny makijaż ale niewyjściowy. Czasami kiedy robię makijaż i zrobię pierwsze zdjęcia, mam pomysł aby zmienić w nim coś i przeważnie potem znów zdjęcia...Dzisiaj zmieniłam nawet dwie rzeczy czyli dokleiłam 3 cyrkonie   na oku i zmieniłam kolor ust na bardziej żywy :) 

 Przedstawiam Wam moje dwie wersje :)


Lista użytych kosmetyków: 
twarz: podkład Lirene City Matt 203; róż Virtual i P2; brwi: Essence Eyebrow set.
oczy: cienie Mariza Limonka i Lazurowe morze; Inglot Matte 371.; tusz MIYO Massive Lash Attack; eyeliner Wibo.
usta: błyszczyk Mariza (1foto); szminka p2 La Rumbla(2foto)


O dziwo nie używałam żadnego pudru tym razem, może dlatego, że zaczęłam używać dobrego podkładu ? :D w końcu znalazłam taki , który matowi ładnie moją skórę czyli właśnie Lirene City Matt :) 

A na paznokciach mam KIKO 344.

Jak Wam się podoba moja wersja wiosennego makijaż ( za pewne nie ostatni ) ? 
Jest on niewyjściowy, zaznaczam. 

Pozdrawiam 
Mariza Lakier do paznokci #27

Mariza Lakier do paznokci #27

Witajcie :)

Bardzo lubię ciemne lakiery i przeważnie są to jednokolorowe.Rzadko zdarza się,że na moich paznokciach gości jakiś perłowy, brokatowy etc. Ale tym razem spodobał mi się efekt. Szkoda tylko, że żaden aparat z trzech nie wyłapał rzeczywistego koloru i musiałam trochę podrasować, ale i tak nie odda tego :( nawet szukałam w internecie, to też nie znalazłam zdjęcia. No trudno, mam nadzieję, że chociaż trochę uda mi się przekazać Wam jaki to kolor. 

Jest to ciemny fiolet, połyskujący, mieni się pięknie. A wszystko to mieści się w tak malutkiej buteleczce. Jestem zachwycona , bo kocham odcienie fioletu wszystkie :) 

Mariza Lakier do paznokci


No to teraz czas na konfrontacje koloru, bo tak jak mówiłam, zupełnie nie współpracował z moimi aparatami a szkoda, bo jest piękny fiolet ciemny. 





No i niestety tak właśnie bywa....Nie znalazłam nigdzie porównania abym mogła Wam pokazać. Jedynie to jest taka namiastka tego koloru. Może kiedyś aparat będzie bardziej łaskawy, bo sądziłam, że to oświetlenie no ale nie. Moje aparaty nie łapią odcieni fioletu i robi się niebieski. 

Konsystencja jest dość gęsta, ładnie się rozprowadza. U mnie jest jedna warstwa, natomiast grubsza. Zawsze tak maluję, jeśli ktoś maluje cienko a potem drugą to może być tak,że zrobi prześwity na pierwszej warstwie. 

Dostępność : u konsultantek Mariza. 

Cena: ok 3zł za 5ml. 

Kolor bardzo mi się podoba, trwałość jest ok , ale zależy od użytkowania w sensie: dużo piorę, duży mam kontakt z wodą itp, więc nie zawsze jest idealnie, nei zawsze jest długo, ale tak 4-5 dni spokojnie bez odprysków.

A czy Wy miałyście te małe lakiery z Marizy ? 

Pozdrawiam
Krem nawilżający na dzień i  na noc 25+ Mariza

Krem nawilżający na dzień i na noc 25+ Mariza

Hej :)

Jak ważny jest krem nawilżający każda z nas wie. Ale czy każda z nas stosuje taki krem na noc ? Do tej pory stosowałam zwykły krem na dzień także na  noc. Otrzymałam próbkę kremu w małym słoiczku, który wiem ,że starczy na dość długo. Sama wyjeżdżając na 2 tyg zabrałam krem w takim malutkim słoiczku i jeszcze mi zostało :D Także po jakimś czasie, chyba ok 2 tyg może więcej stwierdzam ,że można napisać o właściwościach tegoż produktu.

Intensywne Nawilżanie 25+, Krem 

nawilżająco-wygładzający na dzień i na noc, Mariza




Jako, że nie posiadam opakowania, opis dorwałam na wizażu oraz go skopiowałam: 

Przeznaczony jest do codziennej pielęgnacji cery suchej i normalnej po 25 roku życia. Krem o delikatnej konsystencji zapewnia skórze optymalne i długotrwałe nawilżenie. Odpowiednio dobrane składniki aktywne zwiększają zdolność wiązania i zatrzymywania wilgoci w głębszych warstwach skóry oraz wzmacniają naturalną barierę hydrolipidową naskórka chroniąc go przed przesuszeniem. Krem wzmacnia i zabezpiecza struktury kolagenu i elastyny zapobiegając utracie jędrności i sprężystości skóry oraz powstawaniu zmarszczek. Zapewnia skórze kompleksową ochronę przed szkodliwym działaniem promieni UV oraz wolnych rodników. Cera staje się miękka, gładka, pełna energii i naturalnego blasku.
Składniki aktywne:
- Kolagen i elastyna – podstawowe białka podporowe skóry odpowiadające za jej jędrność i elastyczność. Kolagen posiada silne właściwości nawilżające – wpływa na utrzymanie właściwego stopnia wilgotności skóry i chroni ją przed nadmierną utratą wody. Elastyna zapewnia skórze sprężystość i miękkość.
- Aktywny higrokompleks nawilżający – zbliżony do naturalnego czynnika nawilżającego skóry NMF.
- Ekstrakt z bawełny – bogate źródło cennych substancji odżywczych, ma silne właściwości regenerujące, łagodzące i wygładzające.
- Izoflawonoidy – poprawiają ukrwienie skóry oraz zapobiegają kruchości i pękaniu naczynek krwionośnych.
- Masło shea – działa zmiękczająco i uelastyczniająco, delikatnie natłuszcza skórę chroniąc ja przed wysuszeniem. Jest naturalnym filtrem przeciwsłonecznym.
- D-pantenol i alantoina – działają regenerująco stymulując wzrost i odnowę komórek skóry. Koją i łagodzą podrażnienia.
- Witamina E – naturalny antyutleniacz i czynnik przeciwrodnikowy. Zapobiega procesom przedwczesnego starzenia się skóry. 

Opis niemiłosiernie długi...Ale jeśli ktoś czyta składy może dostrzec wiele dobrych składników :)



Zapach: piękny, delikatny, polubiłam go od razu, nie jest nachalny ani przytłaczający.

Konsystencja: gęsty, ale niezbyt, ładnie się rozprowadza i wchłania

Działanie: stosując każdego wieczoru na noc, mogę stwierdzić, że działa w miarę dobrze. Nie nawilża zbyt mocno mojej skóry, ale jest po nim przyjemna w dotyku, miękka. Może przy stosowaniu kilkumiesięcznym byłby efekt godny ocenienia. Jednak po takim czasie, mogę jedynie powiedzieć, że kremik jest lekki, nie zapycha, nie uczula mnie i to najważniejsze. 

Czy zdecydowałabym się na zakup ? Pewnie  tak, ponieważ nie miałam do tej pory kremu na na dzień i na noc.

Macie swój ulubiony krem na noc ? Jeśli tak to napiszcie jaki, podzielcie się opinią :)

Jeśli jesteście zainteresowane kosmetykami firmy Mariza, to zapraszam Was tutaj. Są to kosmetyki bardzo dobre w przystępnych sądzę cenach.

Pozdrawiam
Recenzja: Mariza Krem do rąk naprawczy

Recenzja: Mariza Krem do rąk naprawczy

Hej :)

jak pamiętacie poszukuję idealnego kremu do rąk. Niestety nadal nie trafiłam, na tej jeden ukochany, ale temu niedużo do tego brakowało.

Krem naprawczy Active Care



Skład prezentuje się następująco:


Jego działanie jak opisuje producent:


Ok wszystko się zgadza. 
Krem tworzy warstwę ochronną, bardzo ładnie się wchłania, ma delikatny miły zapach, nie czujemy chemii.
Osoby, które jednak nie lubią gliceryny w składzie, mogą nie polubić się z tym kremem, aczkolwiek jest nadzieja, że zmienią zdanie :)
Stosuję go kilka razy dziennie, ponieważ zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym moje dłonie wymagają nieustannego nawilżania. Ten krem sprawdza się w tym bardzo dobrze. Nawilża, są miękkie, po nich moje skórki przy paznokciach są odżywione i już tak mocno się nie zaczepiają, a były w opłakanym stanie. Ale to zasługa tego kremu i innego produktu. Byłby idealny, gdyby nie kleił się ale - uwaga- tylko kiedy mam zmarznięte ręce. W innym przypadku, jest ok.


Dostępność: u konsultantek Mariza i odsyłam od razu tu oraz tu jeśli jesteście zainteresowane produktami tej firmy.
Cena: ok 10 zł
Wydajność: używam codziennie, po kilka razy i jest go bardzo dużo, a mam od ok 3 tyg 

Polecam ! 

Pozdrawiam 
Nowy wygląd bloga i współpraca :)

Nowy wygląd bloga i współpraca :)

Hej ;)


Poczyniłam pewne zmiany na blogu , mam nadzieję, że Wam się podoba, bo mi bardzo :)

Chciałam także powiedzięc Wam o  się mojej współpracy, jaką rozpoczęłam z firmą Mariza.
Do testów otrzymałam krem do rąk naprawczy, lakier oraz próbkę kremu nawilżającego na noc z serii 25+.

Bardzo często używam kremu do rąk, zwłaszcza teraz po lecie mam problem ze skórkami, niemiłosiernie mi odstają, strasznie to wygląda i muszę je doprowadzić do porządku.




Mam nadzieję, że ten krem pomoże mi z moją suchą skórą. Skład ma dobry, moja skóra już go polubiła.

A Wy macie ulubiony krem do rąk ? 

Pozdrawiam 
Copyright © 2014 Świat Leny , Blogger