Duet (prawie) idealny

Duet (prawie) idealny

Witajcie :)

i znowu nastąpiła długa przerwa w nadawaniu. Ale audycja powraca z duetem prawie idealnym.
Dlaczego prawie a nie idealnym? Dowiecie się czytając dalej.




Serum z Biodermy z seri Hydrabio Serum nawilżające oraz krem Hydrain 3 z Dermedic.
Obie rzeczy kupiłam przeszukując internet plus z polecenia koleżanki krem. Serum stosowałam na różne sposoby. Na noc samo, pod krem, na dzień pod krem, ale nie zawsze ten sam. Postanowiłam połączyć dwa kosmetyki nawilżające i pomyślałam, że to może coś fajnego zdziałać.

Stosowałam te dwa produkty razem, na początku było naprawdę całkiem fajnie. Czułam, że dobrze dopasowały się te produkty. I że nawilżenie skóry utrzymuje się dłużej. Skóra wyglądała lepiej, była gładka. Ale po jakimś czasie kiedy nakładałam potem jeszcze podkład zaczęło się coś dziać. Myślałam, że to wina kremu więc stosowałam inny, ale było to samo. Podkład zaczął się rolować, musiałam go chusteczką otrzepać z twarzy. Do momentu, kiedy nie używałam podkładu, a jedynie puder było wszystko okey. Niestety winne tu jest serum. Krem bardzo dobrze sam współpracuje z podkładami. Ale w połączeniu z tym serum to już katastrofa.





Dlatego mimo najszczerszych chęci to jednak zrezygnowałam z serum na dzień. Krem z Dermedic poza fajnym nawilżeniem, dobrze współpracuje z większością podkładów więc naprawdę polecam!
Jeśli chodzi o ten krem to moje drugie opakowanie jest i sądzę, że będę do niego powracać co jakiś czas.

Pozdrawiam 
Lena


Catrice  HD Liquid Foundation

Catrice HD Liquid Foundation

Witajcie :)

powiecie " o kolejna o tym mówi!" a jakże by inaczej! Będę kolejną osobą, która wyrazi swoją opinię, zachwyt albo rozczarowanie na temat tego podkładu z Catrice HD Liquid Foundation.





Podkład jest kryjący, płynny i ma dawać efekt drugiej skóry.

Druga Skóra. Podkład HD Liquid Coverage to wygładzona cera z efektem “high definition”. Wyjątkowo lekka formuła, którą aplikuje się pipetą, oferuje wysokie krycie i utrzymuje się na skórze do 24 godzin. Cera wygląda nieskazitelnie, a przy tym naturalnie, podkładu nie czuć na skórze. Skóra jest gotowa na światła jupiterów i bycie w centrum kamery!

Podkład zamknięty w szklanym słoiczku, buteleczce z pipetką. Dozowanie produktu jest w tym wypadku bardzo przyjemne i wylewamy sobie tyle produktu ile chcemy. Gama kolorystyczna jest średnia, nie ma zbyt dużego wyboru (4 odcienie) a i tak najjaśniejszy wcale takim jasnym (dla bladolicych) nie jest. Dla mnie 010 jednak jest odpowiednim kolorem. Czy jest on zamiennikiem dla jakiegokolwiek podkładu z wyższej półki? To na pewno.




Podkład ma bardzo dobre krycie. Bardzo ładnie stapia się ze skórą, tworzy faktycznie taką lepszą wersję naszej skóry bez odcinania się. Przy tym jest także lekki, nie czuć go na twarzy. Dla mnie wystarczy jedna, cienka warstwa tego produktu aby uzyskać pożądany efekt. Mimo tego, że to podkład kryjący, nie czuć tego ściągnięcia jak to bywa przy takich cięższych kryjących podkładach.

Zaraz po nałożeniu na twarz czuć jak zastyga, ale nie ściąga. Pozostawia satynową, gładką warstwę na skórze. Jest dość pudrowy więc mogę się pokusić o niepudrowanie skóry dodatkowo. Ładnie współgra z innymi produktami jak róż czy brązer. Długo się utrzymuje, po kilku godzinach skóra się zaczyna świecić ale nie na tyle, żebym musiała poprawiać. Odciskam na ręce i jest ok. Ścierać się zaczyna delikatnie z nosa po ok 6 h i u mnie jest to bardzo dobry wynik przy cerze mieszanej. 



No tak och i ach.  Ale są także minusy tego jednakże wspaniałego podkładu. Mianowicie może on zapychać. Niestety jest to produkt, który nie nadaje się do stosowania codziennego. Po około 2 tygodniach stosowania zauważyłam, że jednak coś jest nie halo bo zaczęłam mieć więcej zaskórników i niedoskonałości niż normalnie. Odstawiłam go i oczyściłam skórę i było lepiej. Także trzeba z nim uważać i można go stosować na specjalne okazje bądź wyjścia.

Generalnie polecam bo jest naprawdę wart uwagi. Dostępny w Drogerii Natura oraz online w cenie 29 zł.

Pozdrawiam
Lena

Nietypowa pielęgnacja ust - lanomaść

Nietypowa pielęgnacja ust - lanomaść

Witajcie :)


o usta dba każda z nas, a zimą zwłaszcza. Stawiamy na mocniejszą pielęgnację. Bardziej tłustą, skoncentrowaną. I skuteczną.

Czemu nietypowa pielęgnacja? Zobaczcie sami




Ziaja lano maść pielęgnacja brodawek sutkowych w okresie ciąży i karmienia. Tak nic Wam się nie przywidziało, dobrze czytacie! Ta niepozorna maść, która ma zupełnie inne przeznaczenie, spełnia swoją rolę w postaci pielęgnacji przesuszonych, spierzchniętych ust jak należy. 



Maść to lanolina w czystej postaci. Nie posiada dodatkowych składników. Byłam bardzo zaskoczona kiedy koleżanka powiedziała mi o tym, że ta maść jest dobra w pielęgnacji ust! Miałam bardzo spierzchnięte usta, popękane od klimatyzacji i mrozu a ta maść to ratunek na takie sytuacje!

Teraz mogę Wam ją śmiało polecić. Maść jest gęsta, bardzo gęsta. Idealnie się sprawdza na noc. Ale także rano w trakcie porannych czynności lub pod pomadkę/szminkę. 

Pozdrawiam
Lena
Maska na dobranoc z TBS z Wit E

Maska na dobranoc z TBS z Wit E

Witajcie :)

bardzo lubię kosmetyki z The Body Shop i tym razem nie chodzi o masła czy żele pod prysznic a o maskę do twarzy. Maska do twarzy, która działa nocą, kiedy śpimy.


Maskę kupiłam w promocji na pielęgnację już jakiś czas temu. Promocja 3 za 2 więc dobrałam maskę oczyszczającą i żel z aloesem. Maska witaminowa na noc to coś nowego dla mnie. Dodatkowo, że jest hasło Vit E!




Maska jest w plastikowym opakowaniu, które jest typowe dla TBS, Rózowe, miłe dla oka i oczywiście wszystko czego szukamy dotyczące produktu jest na nim zawarte. 



Pierwsza rzecz jaka się rzuca w oczy to konsystencja tej maski. To nie jest typowa maska-krem. Bardziej przypomina budyń o kolorze różowym. Zapach ma delikatny, nie nachalny, także typowy dla kosmetyków TBS. Maskę nakładam po oczyszczeniu całej twarzy, czasem wykonuję jeszcze przed nią peeling, ale rzadko mechaniczny. Ewentualnie szczoteczką soniczną. 

Są dwa sposoby używania tej maski (wg mnie ;)). Jeden nakładanie na 10 min i zmycie. Drugi na noc. Dla mnie jest lepiej na noc a'la krem. Nakładam niezbyt dużą warstwę maski bo ( i tu pojawia się minus) nie wchłania się do końca. I kiedy położymy się z nią od razu na pościel musimy się z tym liczyć, że może się ona po prostu odbić na materiale i tam zostać. Dlatego lepiej wykonać cały zabieg minimum pół godz przed pójściem spać a wtedy jest ok. Nie uczuliła mnie ani nie wywołała podrażnień. Działanie oceniam na dobre. Fajnie nawilża skórę, nadaje jej blasku. Cera jest promienna i odżywiona. Jak na maskę nocną całkiem dobrze się sprawdza. 

Skład: 

Aqua/Water/Eau, Glycerin, Cyclohexasiloxane, Propylene Glycol, Oryza Sativa Bran Oil/Oryza Sativa (Rice) Bran Oil, Gossypium Herbaceum Seed Oil/Gossypium Herbaceum (Cotton) Seed Oil, Triticum Vulgare Germ Oil/Triticum Vulgare (Wheat) Germ Oil, Glycine Soja Oil/Glycine Soja (Soybean) Oil, Diglycerin, Methyl Gluceth-20, Phenoxyethanol, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Panthenol, Tocopheryl Acetate, Benzyl Alcohol, Lecithin, Sodium Hydroxide, Parfum/Fragrance, Benzyl Benzoate, Disodium EDTA, Methylparaben, Hydroxycitronellal, Butylparaben, Ethylparaben, Limonene, Geraniol, Linalool, Propylparaben, Citronellol, Cinnamyl Alcohol, Alpha-Isomethyl Ionone, Citric Acid, CI 14700/Red 4.

Także polecam Wam jeśli lubicie takie maski na noc. Ma dwa minusy - cena ok 18 euro oraz to, że się nie wchłania do końca. 


Pozdrawiam
Lena

Coś się skończyło...Denko

Coś się skończyło...Denko

Witajcie :) 

tym razem chciałam zaprosić Was na gadaną wersję denka. Miłego oglądania! 

Jeśli nie subskrybujesz - będzie mi miło jeśli Ci się spodoba i klikniesz subskrybuj!

Miłego oglądania!




Pozdrawiam
Lena

Copyright © 2014 Świat Leny , Blogger