Ulubieńcy Lutego

Witajcie,
dawno nie pisałam, ponieważ miałam awarię laptopa-wymiana dysku bla bla :) no ale teraz już jest ok, więc mam dla Was moich ulubieńców Lutego.

Kolejność przypadkowa, nie sugerowałam się wybieraniem ich po prostu przypadek :)

Krem do twarzy zimowy ochronny z Farmony, o którym pisałam TU

Sprawdził się świetnie przy mrozach, nawilża, natłuszcza i idealnie pod podkład :) więcej nie muszę nic dodawać.


Balsam do ciała Neutrogena głęboko nawilżający do skóry suchej hypoalergiczny 


No dla mnie bomba - po kapieli idealne nawilżenie, skóra po nim jest idealnie gładka i miękka i nawilżona a przede wszystkim - nie swędzi mnie nic po nim. 
Konsystencja jest taka gęsta ale lekka. Miła w dotyku i ładnie się rozprowadza oraz wchłania. 


Odżywka Ados  silnie utwardzająca
Używałam jej do tej pory bardzo często, idealnie nadaje się pod jakiś lakier. Jestem zachwycona i jest wydajna bardzo. Mam ją od grudnia.  Faktycznie moje pazurki były twardsze i odporne na złamania i jakieś zahaczenia. Teraz nie stosuję , ponieważ zrobiłam sobie kurację na skórki i paznokcie.

Tusz do rzęs Virtual Full Screen
Używam go na co dzień, jestem zadowolona, bo jest trwały, czarny, ma lekką konsystencję, której prawie nie czujemy na rzęsach i są one lekkie. Szczoteczka mnie zachwyca, rozdziela rzęsy idealnie - może tak jest tylko w moim przypadku nie wiem :D 




Na szczoteczkę nie nabiera się za dużo tuszu, nie zostaje nic. Idealna ilość aby ładnie pokryć rzęsy i przeczesywać tak jak chcemy.  Nie robi grudek żadnych póki co - nie zauważyłam takiej nieprawidłowości.

Baza pod cienie Virtual 

Pasuje mi ta konsystencja, która w opakowaniu wydaje się bardzo mocno zbita i jak otworzyłam to pomyślałam sobie " o nie, kolejna baza, która mi się zaraz zbije i będzie do kitu". Jednak nie - tu miłe zaskoczenie, jest twarda w opakowaniu, ale na palcu kremowa i do tego ma drobinki, które ładnie nam rozświetlają oko, dodają blasku. Ładnie trzyma kolorki i uwydatnia ich kolor. Dzięki niej makijaż oka dłużej się trzyma. Mam 3 bazy, jak dotąd to jest mój zdecydowany faworyt !





Nie widać tych drobinek na zdjęciu, ale w rzeczywistości są one bardzo delikatne i ładnie się mienią.

To tyle na dzisiaj moi drodzy. 

W niedługim czasie planuję zakup pędzli do makijażu, czy możecie mi jakieś polecić , bo tyle ich jest, że naprawdę nie wiem na jakie się zdecydować. Oczywiście nie chcę zbyt drogich bo mnie zwyczajnie na nie nie stać. Mam nadzieję, że Wasze opinie mi pomogą w wyborze :) 

Pozdrawiam

6 komentarzy:

  1. dla mnie baza joko jest za twarda:P a też jestem ciekawa tuszu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja póki co jestem zadowolona :)
      może zrobię post z tuszami ? Mam ich sporo nawet...

      Usuń
    2. ja jestem za:) i to bardzo :D

      Usuń
  2. Chyba nie będę oryginalna, ale polecam Ci pędzle Maestro, Hakuro i niektóre modele z Inglota. Też zależy jakich modeli konkretnie potrzebujesz..Nie są strasznie drogie, a na prawdę dobre, nie gubią włosia i nic złego się z nimi nie dzieje. Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Wasze słowa są dla mnie ważne.
Jeśli macie jakieś pytania - piszcie pod postem, a odpowiem na każde.

Copyright © 2014 Świat Leny , Blogger