Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krem. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krem. Pokaż wszystkie posty
GlySkinCare - testowanie czas zacząć!

GlySkinCare - testowanie czas zacząć!

Witajcie kochane,

przybywam do Was dzisiaj z produktem GlySkinCare hydrating eye cream - krem pod oczy. Produkt otrzymałam do testowania w drodze losowania 200 osób na facebook'u.
Otrzymałam produkt z serii 3 Hydrastep - program nawilżanie. Jest to jeden z produktów w tej serii.
Wszystko na temat produktów oraz całego programu znajdziecie tutaj  dlatego nie będę się zbyt mocno rozpisywała. Jeśli ktoś jest zainteresowany to właśnie odsyłam na tą stronę.
Jest to nowość, program z kwasem glikolowym z trzciny cukrowej. Właściwości ma złuszczające, rozjaśniające przebarwienia, poprawia napięcie naskórka i odmładza. Krem pod oczy zapewnia także nawilżenie.

Opakowanie wygląda tak : jest fioletowe ale mój aparat zawsze miesza mi kolory :/


Pojemność to 15 ml. 
Możecie zobaczyć jaką ma konsystencję, wygląda trochę jak kaszka ale tak tylko wygląda, bo jest gładkie i wchłania się dobrze. Zapach ma taki dziwny dość , jakby chemiczny, jednakże to nie przeszkadza.



Krem pod oczy, szukałam a dzięki GlySkinCare mogę go przetestować. 
Redukuje cienie pod oczami, no ciekawa jestem tego. Jak myślicie ile trzeba testować aby były efekty ?

Pozwoliłam sobie skopiować ze strony producenta


Składniki aktywne EyePro™ 3X Complex:
  • Saccharomyces ceresvisiae Extract - zwiększa komórkową konsumpcję tlenu.
  • Betaine - zapobiega nadmiernemu gromadzeniu się płynów, stymuluje produkcję kolagenu.
  • Rhodiola rosea Root Extract, Camelia oleifera Leaf Extract, Rosa canina Fruit Extract - chronią skórę przed wolnymi rodnikami.

WAŻNE 


Krem pod oczy dzięki zawartości specjalnej formuły EyePro™ 3X Complex poprawia mikrocyrkulację, przez co zmniejsza opuchliznę oraz redukuje cienie pod oczami. Krem powstrzymuje procesy starzenia, poprawiając sprężystość i nawilżenie delikatnej skóry wokół oczu. W początkowym okresie, przez ok. 2 tygodnie od rozpoczęcia stosowania kosmetyków z kwasem glikolowym, może wystąpić uczucie przesuszenia skóry oraz złuszczanie martwego naskórka. Są to objawy naturalne, które możemy niwelować stosując na dzień głęboko nawilżające kremy linii GlySkinCare (Hydrotone Lite, Hydrotone, Hydrotone Max). Bardzo istotne jest, aby w okresie stosowania preparatów z kwasem glikolowym zrezygnować z opalania oraz stosować na dzień filtry SPF 30 lub wyższe. Kosmetyków nie należy stosować w przypadku: alergii skórnych, aktywnej opryszczki, ciąży, karmienia piersią, chorób autoimmunologicznych,skóry podrażnionej, uszkodzonej (nadżerki, otarcia),doustnej terapii pochodnymi witaminy A.

Zabieram się za testowanie :)
Krótki post - maska do włosów i krem do rzęs

Krótki post - maska do włosów i krem do rzęs

Witajcie kochane czytelniczki :)

przybywam do Was dzisiaj z dwoma rzeczami. Mianowicie jest to maseczka do włosów oraz krem do rzęs.
Jako,że ostatnio mi więcej włosów wypada i po prostu stały się cieńsze oraz rzęsy mi wypadają no to postanowiłam iść do apteki no zakupiłam dwie te rzeczy.
No i tak, z kremem od razu zaczęłam wczoraj czyli 29.03 data początku kuracji kremowej. W zasadzie kremem ciężko to nazwać, prędzej jak wazelina. No taką ma konsystencję. Większość z Was pewnie ją zna.

Jest to regenerujący krem do rzęs L'biotica


Pojemność: 10 ml
Dostępność: apteka
Cena: ok 11 zł


Pojemność wydaje się bardzo mała bo 10ml jednakże czytając opinie na wizażu wiem, że jest baaardzo wydajny :)


Sposób użycia: stosować na noc przez minimum 30 dni, przed użyciem należy dokładnie oczyścić rzęsy z makijażu ( wiadomo ). Krem należy nakładać od podstawy rzęs. 


 Oto co pisze nam producent :) wystarczy kliknąć na zdjęcie i powiększy się nam aby przeczytać.

No i tu jest właśnie myk. Konsystencja wazeliny, jest bezbarwna i nie mam z nią problemu przy nakładaniu. Ładnie pachnie.


Opis produktu:
Rzęsy, tak samo jak włosy i paznokcie, narażone są na działanie szkodliwych czynników, które powodują, iż stają się one słabe i kruche. Krem do regenerujący do rzęs został opracowany, aby je odżywiać i odnawiać oraz przywracać ich naturalne piękno. Jest to jedyny na polskim rynku kosmetycznym krem do rzęs oparty na naturalnych składnikach, który sprzyja wzrostowi rzęs. Może być on stosowany bez ograniczeń, także przez osoby noszące soczewki kontaktowe. Nie jest szkodliwy, nie drażni nawet bardzo wrażliwych oczu. Jego kremowa konsystencja i specjalny aplikator umożliwiają precyzyjne nałożenie preparatu. Widoczne efekty uzyskuje się już po 30 dniach stosowania.

Skład:Petrolatum, Oleum Ricinic, Virginale Oil, Paraffinum Liquidum, Olea Europaea, Serenoa Repens, Macadamia, Ternifolia Seed Oil, Buxus Chinensis (jojoba Oil) Polyglyceryl, Pantenol.



Moje rzęsy bez maskary, przed kuracją. Są rzadkie i wypadają mi przy zmywaniu makijażu, przy pocieraniu gdy mnie coś swędzi lub wpadnie do oka. Postanowiłam spróbować. Wybaczcie moje brwi ale zapuszczam aby uregulować i ukształtować je ładnie.



Kolej na maseczkę
 Biovax, firma L'biotica -  intensywnie regenerująca maseczka do włosów słabych ze skłonnością do wypadania. 

Maseczka ma lekką konsystencję, nie wiem czy uda Wam się dostrzec z opakowania na zdjęciu, jednakże mój aparat nie chciał ze mną dzisiaj współpracować :/ wybaczcie...

Lekka, miła w dotyku, ładnie pachnie. A jak sprawdzi się na włosach ? Przekonam się już niedługo. Mam zamiar ją wypróbować jutro tj w sobotę.

Pojemność: 250 ml
Cena: ok 23 zł 
Dostępność: apteka



Po otwarciu opakowania znajdujemy czepek najzwyklejszy jaki może być, dodatkowo próbka serum wzmacniającego do włosów z wit A+E. 

Opis produktu:

Intensywnie regenerująca maseczka Biovax opracowana została przez specjalistów w celu zagwarantowania Twoim słabym i skłonnym do wypadania włosom jak najlepszej kondycji. Maseczka Biovax dba nie tylko o zdrowie i kondycję włosów, ale również zapewnia im gruntowną ochronę i bezpieczeństwo. 
Składniki aktywne:
- 100% sok z aloesu intensywnie odżywia cebulki, chroniąc włosy przed nadmiernym wypadaniem. Wpływa korzystnie na rozdwojone końcówki i skutecznie zmniejsza łamliwość włosów.
- Kompozycja olejku ze słodkich migdałów oraz miodu silnie nawilża, zmiękcza i odżywia włosy, nadając im piękny połysk.
- 100% ekstrakt z henny ułatwia aktywnym składnikom wnikanie do wnętrza włosa i jego cebulki.

Skład: Aqua, Cetyl Alcohol, Cetearyl Alcohol (And) Ceteareth - 20, Cetrimonium Chloride, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Acetylated Lanolin, Glycerin, Lawsonia Inermis Extract, Mel (Honey) Extract, Parfum, Benzyl Alcohol (And) Methylchloroisothiazolinone (And) Methylisothiazolinone, Citric Acid, Linalool, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, C.I. 42090




Co z tego będzie ? Przekonam się za jakiś czas. Czy miałyście styczność z tymi produktami? Jakie są Wasze wrażenia ? Chętnie poczytam co macie do powiedzenia o nich.



Pozdrawiam 

Ostatnie zdobycze - a miał być odwyk...

Ostatnie zdobycze - a miał być odwyk...

No tak kto jest kurcze nie mogę się oprzeć !!
Ale ... tym razem obiecuję sobie, że koniec, kupuję tylko to co mi jest rzeczywiście potrzebne.
Weszłam do Rossmanna po eyeliner i skończyło się na większej ilości zakupów...No trudno.

Potem Wam opowiem jeszcze o jednej rzeczy, która mnie też w sumie dręczy. Mam kilka płynów do demakijażu oczu, oczywiście kupowane w chwili. Nie pasują mi one, ale chyba dołączę się do akcji denko i postaram się wykorzystać kosmetyki, które mam i tylko leżą.Po co mają się marnować.

No ale dobra zaczynamy !

Chusteczki do demakijażu Alterra - pierwszy raz kupiłam i były w promocji 25 sztuk za 2,79zł. Zobaczymy jak się będą sprawdzać. 
Pędzelek z Essence do cieni. Też pierwszy raz mam do czynienia z nim, ale jest miękki w dotyku i mam nadzieję,że będzie dobrze mi służyć. Cena: 5,99 zł. 
Krem Nivea Soft bo szukałam dobrego kremu do twarzy, lekkiego i nawilżającego. Cena bodajże 3,90 zł ale nie jestem pewna. W promocji był.
Biała kredka z Essence...bo nie miałam białej. Cena: 6,90 zł

Czemu jak jest fiolet to mi aparat łapie jako niebieski ? Hmm zagadka..
Podkład najnowszy Maybelline Affinitone Mineral
skończył mi się inny no i musiałam, no w sumie nie musiałam ale chciałam kupić nowy. Pani w drogerii doradzała tak fajnie, że skusiłam się na niego, zwłaszcza, że był w promocji za 24zł w drogerii Natura.


 No to jak już dbamy o tą twarz na wiosnę to zakupiłam peeling drobnoziarnisty z Perfecty, maseczkę na noc z Dermiki. I dostałam 3 próbki podkładu z Soraya. 


Uff dużo tego wyszło. Cienie z Bell matowe, cień z Catrice oraz eyeliner z Lovely w pisaku.
Biały - bo w palecie mi się pokruszył jak mi spadła :/ a ten drugi ładnie wyglądał.
Eyeliner, dlatego,że z Essence mi się rozkrzaczył i nie mogę narysować nim ładnej cienkiej kreski. No i cena to 4,69 zł. 


Cienie mają numerki: 144 i 141 Cena: 8,40 zł 


Emulsja do ciała z Neutrogeny hypoalergiczna głęboko nawilżająca

kolejna już , dla mnie sprawdza się idealnie, gdyż jestem alergikiem no i czasem mnie coś podrażni. Tu nie mam problemów. Fajna konsystencja i jest bezzapachowe. Wchłania się dość szybko i skóra pozostaje gładka. Kupiłam w promocji za 12 zł.


Biała kredka do oczu z Essence 
bo nie miałam białej !  



 Cień kameleon z Catrice
no po prostu musiałam go kupić po wielu recenzjach i filmikach z nim na youtube...
Cudownie wygląda jak się mieni. Zauroczyłam się. Cena: 11,99 zł. drogeria Natura. 

No prawda,że cudny ?



Ufff to wszystko na dzisiaj. Mam nadzieję, że dotarłyście do końca :) 

Pozdrawiam cieplutko

Ulubieńcy Lutego

Ulubieńcy Lutego

Witajcie,
dawno nie pisałam, ponieważ miałam awarię laptopa-wymiana dysku bla bla :) no ale teraz już jest ok, więc mam dla Was moich ulubieńców Lutego.

Kolejność przypadkowa, nie sugerowałam się wybieraniem ich po prostu przypadek :)

Krem do twarzy zimowy ochronny z Farmony, o którym pisałam TU

Sprawdził się świetnie przy mrozach, nawilża, natłuszcza i idealnie pod podkład :) więcej nie muszę nic dodawać.


Balsam do ciała Neutrogena głęboko nawilżający do skóry suchej hypoalergiczny 


No dla mnie bomba - po kapieli idealne nawilżenie, skóra po nim jest idealnie gładka i miękka i nawilżona a przede wszystkim - nie swędzi mnie nic po nim. 
Konsystencja jest taka gęsta ale lekka. Miła w dotyku i ładnie się rozprowadza oraz wchłania. 


Odżywka Ados  silnie utwardzająca
Używałam jej do tej pory bardzo często, idealnie nadaje się pod jakiś lakier. Jestem zachwycona i jest wydajna bardzo. Mam ją od grudnia.  Faktycznie moje pazurki były twardsze i odporne na złamania i jakieś zahaczenia. Teraz nie stosuję , ponieważ zrobiłam sobie kurację na skórki i paznokcie.

Tusz do rzęs Virtual Full Screen
Używam go na co dzień, jestem zadowolona, bo jest trwały, czarny, ma lekką konsystencję, której prawie nie czujemy na rzęsach i są one lekkie. Szczoteczka mnie zachwyca, rozdziela rzęsy idealnie - może tak jest tylko w moim przypadku nie wiem :D 




Na szczoteczkę nie nabiera się za dużo tuszu, nie zostaje nic. Idealna ilość aby ładnie pokryć rzęsy i przeczesywać tak jak chcemy.  Nie robi grudek żadnych póki co - nie zauważyłam takiej nieprawidłowości.

Baza pod cienie Virtual 

Pasuje mi ta konsystencja, która w opakowaniu wydaje się bardzo mocno zbita i jak otworzyłam to pomyślałam sobie " o nie, kolejna baza, która mi się zaraz zbije i będzie do kitu". Jednak nie - tu miłe zaskoczenie, jest twarda w opakowaniu, ale na palcu kremowa i do tego ma drobinki, które ładnie nam rozświetlają oko, dodają blasku. Ładnie trzyma kolorki i uwydatnia ich kolor. Dzięki niej makijaż oka dłużej się trzyma. Mam 3 bazy, jak dotąd to jest mój zdecydowany faworyt !





Nie widać tych drobinek na zdjęciu, ale w rzeczywistości są one bardzo delikatne i ładnie się mienią.

To tyle na dzisiaj moi drodzy. 

W niedługim czasie planuję zakup pędzli do makijażu, czy możecie mi jakieś polecić , bo tyle ich jest, że naprawdę nie wiem na jakie się zdecydować. Oczywiście nie chcę zbyt drogich bo mnie zwyczajnie na nie nie stać. Mam nadzieję, że Wasze opinie mi pomogą w wyborze :) 

Pozdrawiam
Copyright © 2014 Świat Leny , Blogger