Pokazywanie postów oznaczonych etykietą balsam. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą balsam. Pokaż wszystkie posty
Eveline - energetyzujący zestaw spa o zapachu orchidei

Eveline - energetyzujący zestaw spa o zapachu orchidei

Witajcie :)

uwielbiam wszelakie żele i balsamy. W rozdaniu u twistfantasy wygrałam taki zestawik z Eveline. Bardzo byłam ciekawa tej serii i powiem Wam, że bardzo mnie zaskoczyła bo naprawdę dobrze się spisuje. Seria przeznaczona do skóry suchej i wrażliwej.






 Żel ma lekko różowawy odcień, nie jest zbyt lejący dzięki czemu nie wylejemy na siebie zaraz połowy opakowania. Dobrze się pieni, ładnie czyści. Przyjemnie pachnie i też relaksuje. Nie wysusza skóry a więc jest coś w tym nawilżaniu. Jednak sądzę, że dopiero w połączeniu z balsamem tworzą zgraną parę dla naszego ciała. Skóra po żelu jest świeża, miła w dotyku, lekko nawilżona. 





Balsam ma dość gęstą konsystencję ale bardzo łatwo się rozprowadza po skórze. Po ok miesiącu stosowania zauważyłam naprawdę dobre nawilżenie, wygładzenie skóry i miękkość. Na lato jest on idealny. Szybko się wchłania. Do tego ten lekki, przyjemny zapach, który utrzymuje się na skórze bardzo długo. Nie uczuliło mnie nic ani nie podrażniło. pojemność obu produktów to 200 ml.

Polubiłam się z tą serią, naprawdę mnie zaskoczyła ta para. Nawet mojej mamie się spodobał ten zestaw i używała go razem ze mną. Jest całkiem wydajny, ale jeszcze nie zużyłam go do końca. Na pewno balsam jest bardziej wydajny aniżeli żel. A może to tylko moje widzimisię bo zawsze sporo żelu biorę :D 


Podsumowując: dobry zestaw od Eveline z linii Spa, w duecie są idealni. Ostatnio będąc w Biedronce zauważyłam balsamy, żeli nie widziałam. Także jak ktoś się chce skusić na taki balsam to polecam. Nie pamiętam tylko ceny....

Moja ocena:  5/5 


A może Wy miałyście tę serię ? A może inne warianty zapachowe ? Dajcie znać, może skuszę się też na inny :) 

Pozdrawiam
Lena
Balea balsam do ciała z masłem shea i olejem arganowym

Balea balsam do ciała z masłem shea i olejem arganowym

Witajcie ;)

w styczniu będąc w Berlinie zakupiłam balsam do ciała z Balea z masłem shea i olejem arganowym do skóry suchej do codziennego użytku.
Nie używam go codziennie więc spokojnie starcza mi na dłuuugo. 






Pojemność to aż 500 ml. Bardzo wydajny, zwłaszcza, że używam go od lutego, raz-dwa w tyg na zmianę z innym. Zapach ma dość przyjemny, którego do końca nie mogę określić ale jest miły dla nosa. Konsystencja jest zbita, ale nie jest mocno gęsty. Jednak nie dzieje się z nim nic złego, nie zmienia koloru, nie zmienia konsystencji. Bardzo dobrze się rozprowadza i rozsmarowuje. Szybko się wchłania pod warunkiem, że nie użyjemy go za dużo bo wtedy wchłanianie się wydłuża. 
Mnie nie uczulił, nie podrażnił za to bardzo ładnie nawilżył skórę. No i ten przyjemny zapach utrzymuje się dość długo na skórze. Z tego co wyczytałam zawiera olej kokosowy dość wysoko, olej arganowy też więc jest w miarę. 

Edit: Dostępność: Dostaję info, że nie jest już dostępny.

Cena: ok 2-3 euro.

Nie przywiązuję się za bardzo do produktów takich jak balsamy i lubię testować nowości. Dlatego raczej nie zbyt szybko kupię go ponownie. Nie widziałam, żeby był w mniejszej pojemności. 

Czasami mając długo balsam o dużej pojemności w takim opakowaniu zakręcanym, zdarzało się, że zbierała się w nim woda i balsam zmieniał kolor. Tutaj nic takiego nie ma miejsca. 

Oceniam go 5/5  i polecam.

Pozdrawiam 


Ulubieńcy Lutego

Ulubieńcy Lutego

Witajcie,
dawno nie pisałam, ponieważ miałam awarię laptopa-wymiana dysku bla bla :) no ale teraz już jest ok, więc mam dla Was moich ulubieńców Lutego.

Kolejność przypadkowa, nie sugerowałam się wybieraniem ich po prostu przypadek :)

Krem do twarzy zimowy ochronny z Farmony, o którym pisałam TU

Sprawdził się świetnie przy mrozach, nawilża, natłuszcza i idealnie pod podkład :) więcej nie muszę nic dodawać.


Balsam do ciała Neutrogena głęboko nawilżający do skóry suchej hypoalergiczny 


No dla mnie bomba - po kapieli idealne nawilżenie, skóra po nim jest idealnie gładka i miękka i nawilżona a przede wszystkim - nie swędzi mnie nic po nim. 
Konsystencja jest taka gęsta ale lekka. Miła w dotyku i ładnie się rozprowadza oraz wchłania. 


Odżywka Ados  silnie utwardzająca
Używałam jej do tej pory bardzo często, idealnie nadaje się pod jakiś lakier. Jestem zachwycona i jest wydajna bardzo. Mam ją od grudnia.  Faktycznie moje pazurki były twardsze i odporne na złamania i jakieś zahaczenia. Teraz nie stosuję , ponieważ zrobiłam sobie kurację na skórki i paznokcie.

Tusz do rzęs Virtual Full Screen
Używam go na co dzień, jestem zadowolona, bo jest trwały, czarny, ma lekką konsystencję, której prawie nie czujemy na rzęsach i są one lekkie. Szczoteczka mnie zachwyca, rozdziela rzęsy idealnie - może tak jest tylko w moim przypadku nie wiem :D 




Na szczoteczkę nie nabiera się za dużo tuszu, nie zostaje nic. Idealna ilość aby ładnie pokryć rzęsy i przeczesywać tak jak chcemy.  Nie robi grudek żadnych póki co - nie zauważyłam takiej nieprawidłowości.

Baza pod cienie Virtual 

Pasuje mi ta konsystencja, która w opakowaniu wydaje się bardzo mocno zbita i jak otworzyłam to pomyślałam sobie " o nie, kolejna baza, która mi się zaraz zbije i będzie do kitu". Jednak nie - tu miłe zaskoczenie, jest twarda w opakowaniu, ale na palcu kremowa i do tego ma drobinki, które ładnie nam rozświetlają oko, dodają blasku. Ładnie trzyma kolorki i uwydatnia ich kolor. Dzięki niej makijaż oka dłużej się trzyma. Mam 3 bazy, jak dotąd to jest mój zdecydowany faworyt !





Nie widać tych drobinek na zdjęciu, ale w rzeczywistości są one bardzo delikatne i ładnie się mienią.

To tyle na dzisiaj moi drodzy. 

W niedługim czasie planuję zakup pędzli do makijażu, czy możecie mi jakieś polecić , bo tyle ich jest, że naprawdę nie wiem na jakie się zdecydować. Oczywiście nie chcę zbyt drogich bo mnie zwyczajnie na nie nie stać. Mam nadzieję, że Wasze opinie mi pomogą w wyborze :) 

Pozdrawiam
Copyright © 2014 Świat Leny , Blogger