Biosilk Silk Therapy recenzja

Witajcie :)

dzisiaj będzie mowa o szamponie, który otrzymałam w ramach współpracy z Ambasadą Piękna. 
Biosilk Silk Therapy Shampoo, który nie wywarł na mnie niestety większego wrażenia, poza zapachem.



Opis producenta: 


Szampon regenerujący Silk Therapy
  • Jedwabisty szampon regeneracyjny, do wszystkich rodzajów włosów. 
  • Polecany szczególnie do włosów zniszczonych i poddawanych częstym zabiegom chemicznym. 
  • Łagodnie myje i wzmacnia włosy, pozostawiając je lśniącymi. 
  • Zawiera proteiny jedwabiu, wyciągi roślinne i witaminy. 
  • Szampon dodatkowo intensywnie nawilża włosy dodając im objętości, chroni przed szkodliwym promieniowaniem UV oraz wysoką temperaturą.




Opakowanie jest dość ciekawe, dobrze trzyma się w dłoni. Pojemność to 50 ml. 
Zapach ma przepiękny, delikatny, słodki lekko, podobny do zapachu jedwabiu Biosilk. 
Skład jak dla mnie jest gigantyczny i nie znam się na składach, ale widzę, że w sobie ma SLS i SLES. 
Otwarcie jest praktyczne, naciskamy na górę i mamy od razu możliwość wyciśnięcia produktu. Jednak jak widzicie na zdjęciu powyżej, niestety brudzi się mocno i wygląda to nieestetycznie. Druga rzecz, kiedy produkt się kończy, najlepiej postawić go do góry nogami na chwilę, bo jest gęsty i szybko raczej nie spłynie.
Jeśli już mowa o konsystencji, to szampon jest przezroczysty, gęsty i ja rozrabiałam go lekko z wodą, ponieważ na moich włosach przetłuszczających się, nie pienił się od razu. Wtedy pieni się idealnie i mocno. 
Działania specjalnego nie zauważyłam, natomiast wywołał u mnie łupież ;/ a tego nie lubię. Musiałam odstawić go i poratować się innym. Włosy były po nim w miarę gładkie, nie puszyły się. Zapach jednak nie utrzymywał się długo, bo po kilku godzinach już go nie czułam na włosach. A szkoda. 

Szampon ma oczyszczać i ten robił to bardzo dobrze, natomiast za ten łupież nie lubię go. Nie kupię go na pewno. Dodatkowo włosy przetłuszczały się szybciej.  Włosy zaraz po umyciu były jakby tępe co znaczy, że dobrze oczyszcza. 

Ocena 2/5 

Niestety nie jest to dobry szampon dla mnie.

Natomiast odżywka CHI, o której pisałam Wam - sprawdza się w 100% i takie produkty lubię.

Czy miałyście ten szampon ? Jak u Was się sprawdzał ?


Dziękuję p. Grzegorzowi za możliwość przetestowania produktu. 

Produkty możecie kupić na stronie www.ambasadapiekna.com po zarejestrowaniu się jest możliwość kupna w niższych cenach. 

Pozdrawiam 

14 komentarzy:

  1. mnie jakoś też do niego nigdy nie ciągnęło :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Biosilk kojarzy mi się z produktami naładowanymi sls itp :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja często używam odżywki od Biosilku i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze, że służy Ci ona :)

      Usuń
  4. od osób, które używały kiedys kosmetyków do włosów biosilk dowiedziałam się, że nie są one warte grzechu ;(

    OdpowiedzUsuń
  5. ja nie przepadam za ogólem produktów Biosilka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. mnie nigdy nie kusił, miałam kiedyś jedwab tej firmy i też użyłam może z 3 razy :/

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam właśnie teraz ten szampon i jedwab. Kocham je za zapach, ale szampon według mnie nie robi nic ciekawego z włosami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak zapach mają cudowny, ale niestety nie działają jak trzeba.

      Usuń
  8. niestety u mnie takie kosmetyki spłaszczają fryzurę

    dodałam blog do obserwowanych:) zapraszam również do siebie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie szybko przetłuszczają włosy...

      Usuń
  9. Oj jak może wywołac łupież to ja dziękuję!:(

    OdpowiedzUsuń
  10. Ło jej! jaki dłuugi skład !! :o jeśli wywołał u Ciebie łupież to ja nie zaryzykuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. mam ten szapon w wersji nawilżającej, ale jeszcze nie używałam... mam nadzieję, że będzie lepszy od tego

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Wasze słowa są dla mnie ważne.
Jeśli macie jakieś pytania - piszcie pod postem, a odpowiem na każde.

Copyright © 2014 Świat Leny , Blogger