Wiosna ? Jeszcze nie ...ale może jednak :)

Witajcie :) 

tak już bym chciała wiosnę, aby już wszystko ładnie kwitło i było zielono. Chciałabym aby było ciepło i słonecznie a nie ciągle szaro i ponuro. 
Tak powstało moje pierwsze wołanie o wiosnę :) pierwsze, lekkie, nieśmiałe...

Oczywiście jak to ja, dwie wersje, jedna z kreską druga bez :) 

Jak zawsze najpierw porównanie dwóch wersji

Czy ta kreska tu pasuje ? Myślę, że jak najbardziej ! 


A bez kreski ? Też jest dobrze  ! Ale już nie tak zdecydowanie jak z kreską, bardziej delikatnie. 


Lista użytych kosmetyków:
twarz: podkład Virtual Natural Effect (nawilżający)  nr 104; puder Bell 2skin mat; róż snowkissed p2
oczy: cienie Inglot, KOBO, tusz my secret extreme lashes, eyeliner Pierre Rene
usta: lip tint Pierre Rene nr 06.

Wiosno !! Przybądź !! :) 

11 komentarzy:

  1. Och ja już o niczym innym nie marzę, tylko o wiośnie! A makijaż śliczny, wersja z kreską bardziej do mnie trafia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super :) Bardzo mi się podoba Twoja kreska :)

    OdpowiedzUsuń
  3. obydwie wersje są fajne :) bardzo lekki wiosenny makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
  4. już mogłaby przyjść ta wiosna :) piękne, pastelowe kolory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj mogłaby :( a za oknem u mnie śnieg..

      Usuń
  5. Ten błękit jest ładny. Ach, kiedy ta wiosna będzie...

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajnie dobrane kolorki.:P
    Poobserwuję sobie.:)

    OdpowiedzUsuń
  7. śliczny makijaż i jak nie lubię zieleni ten odcień baaaaaardzo mi się podoba :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Wasze słowa są dla mnie ważne.
Jeśli macie jakieś pytania - piszcie pod postem, a odpowiem na każde.

Copyright © 2014 Świat Leny , Blogger