Massive Lash Attack MIYO recenzja

Witajcie :) 

jakiś czas temu otrzymałam w ramach współpracy z Pierre Rene paczuszkę do przetestowania. Dzisiaj mam dla Was recenzję tuszu, który jest na razie moim ulubieńcem. 


MIYO Massive Lash Attack Mascara 

Na początku szczoteczka nie przykuła mojej uwagi, ze względu na przywiązanie do silikonowej szczoteczki.
W czasie używania jednak zmieniłam zdanie i bardzo się z nią polubiłam.
Jak widać, bardzo ładnie wydobywa piękno rzęs. Specjalnie dałam tylko jedno pomalowane oko, tylko na górnej powiece, aby pokazać efekt.

Jestem zadowolona z tej maskary. Spełnia moje oczekiwania. 
Nie kruszy się. Zmywa się bez problemu , nawet chusteczką do demakijażu. 
Nie jest lejący się/ mokry.
Ładnie rozdziela rzęsy, pogrubiając je i jakby nadając im większą objętość. 

Czego chcieć więcej ? Mam nadzieje, że nie wysuszy się zbyt szybko. 

Jeśli szukacie maskary codziennej, pogrubiającej, polecam.

Pamiętajcie, to co dla mnie dobre, nie zawsze musi się u Was sprawdzać. 

Pozdrawiam 

20 komentarzy:

  1. faktycznie daje super efekt:)

    OdpowiedzUsuń
  2. wspaniały..piękny naturalny efekt,bez zbędnego obciążenia

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow, jakie dłuuuugie :) ładne, ładne, może i ja się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No , pięknie wyglądają dzięki temu tuszowi. Do moich rzęs idealnie pasuje.

      Usuń
  4. A czemu u mnie tez tusz nie daje takiego efektu ;( ;( ;( Niestety u mnie wypadł baaardo słabo :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Musze jej poszukać, efekt bardzo ładny ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniale wydłuża i pogrubia rzęsy:) Nie skleja ich przy tym, a to rzadkość. Niestety, wiele maskar daje efekt pogrubienia w postaci owadzich nóżek, co nie prezentuje się zbyt estetycznie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten na szczęście taki nie jest :)

      Usuń
  7. ładny efekt ale ja nie mam nigdzie blisko Miyo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja niestety też nie, dlatego dzięki współpracy mam okazję wypróbować.

      Usuń
  8. Ładnie wyglądają Twoje rzęsy. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam miesięczną przerwę w jego stosowaniu, więc nie narzekam na swój stan włosów.

      Usuń
  9. Świetny efekt !! muszę zapamiętać opakowanie maskary i się za nią rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Wasze słowa są dla mnie ważne.
Jeśli macie jakieś pytania - piszcie pod postem, a odpowiem na każde.

Copyright © 2014 Świat Leny , Blogger