Alverde masło do ciała z makadamią i masłem karite

Witajcie :)


tak wiem, zaraz dostanę baciki ;P dawno nie pisałam, ale dużo się ostatnio dzieje i ... zwyczajnie nie miałam weny do pisania a takich zapchajdziur to nie chciałam wstawiać ;) 

Dobra bez owijania dalej i bez narzekania, dzisiaj o masełku z Alverde do ciała, przeznaczonym do bardzo suchej skóry. Jest dość wydajne o ile nie używa się go non stop, ponieważ mam taki zwyczaj, że stosuję na zmianę różne balsamy, nie używam jednego. A to dlatego, żeby skóra nie przyzwyczajała się do jednego produktu i dostarczam jej tego co akurat potrzebuje. Przynajmniej tak się staram aby było.



Opakowanie 200 ml, całkiem przyjemne dla oka. Lubię opakowania alverde, są proste ale jednocześnie przyciągają wzrok. 



Dla zainteresowanych skład powyżej. Producent pisze także,że produkt jest naturalny, wegański i składniki pochodzą tylko z legalnych plantacji.Bez substancji na bazie ropy naftowej, dermatologicznie przebadane, bez konserwantów, syntetycznych substancji zapachowych. Firma posiada w tym kompetencje od 20 lat. 


Masło samo w sobie ma kolor biały, ale powiedziałabym,że bardziej śmietankowy.  Jest gęste, zbite i pięknie pachnie zapewne dzięki makadamii oraz maśle karite. Zapach nie jest nachalny, jest przyjemny dla nosa. 




Niektórzy mówią, że pozostawia takie smugi przy rozsmarowywaniu, jednak moja skóra jesienią i zimą staje się naprawdę bardzo sucha i bardzo ładnie wchłania się ten produkt. Rozsmarowuje się bezproblemowo, nie pozostawia tłustej czy lepkiej warstwy, dobrze się wchłania, nawilża skórę w zasadzie od razu. Czuć miękkość i nawilżenie.. 

W zasadzie to nie mam się do czego przyczepić, lubię takie treściwe produkty do ciała w okresie zimowym. Polecam osobom, które mają tak jak ja problem z przesuszającą się skórą ciała już przez jesień i potem zimą. 

Moja ocena to 5/5 jest super i na pewno kupię ponownie ! 

Miałyście ten produkt ? Podzielcie się swoją opinią jeśli tak :)

Pozdrawiam
Lena

31 komentarzy:

  1. Nie miałam okazji używać nic z tej firmy, ale brzmi ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurczę, jak niektórzy twierdzą, że pozostawia smugi i trzeba je wcierać, to raczej się nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak jak każdy produkt, nie każdemu musi pasować :) ale ogólnie masła z alverde są dobre, zależy też pewnie jaka opcja zapachowa :)

      Usuń
  3. Ja uwiolbiam maselka ALverde (wg mnie wsyztskie tak samo dzialają tylko zapachem sie różnią;)

    OdpowiedzUsuń
  4. miałam inną wersję zapachową i bardzo szybko się wchłaniało i ładnie nawilżało :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tego akurat nie używałam, ale mam masło z limitki letniej Alverde o zapachu melona :D jej, wymiękam przy nim, jest fantastyczne :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam w szufladzie, mi też pewnie się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Szczerze nie miałam jeszcze tego masła ; ) Obserwuję < 3 .
    Zapraszam również do siebie na nowo co odświeżony wygląd bloga oraz info! : *
    http://vizualny-swiat.blogspot.com/ Pozdrawiam : )

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam to masło i czułam w nim alkohol :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. serio ? o kurcze :/ może ta wersja zapachowa tak się kojarzy nie wiem, ja nic takiego nie czułam ;)

      Usuń
  9. żałuję, że nie mam do nich dostępu bo firma wydaje się być profesjonalna

    OdpowiedzUsuń
  10. Niestety, jeszcze go nie znam, ale bardzo mi podoba się z opisu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. To masło czeka na swoją kolej:) Kupiłam je pod koniec kwietnia z myślą o jesieni i zimie. Sezon grzewczy nie służy mojej skórze. Muszę ją intensywnie nawilżać, w przeciwnym wypadku pojawia się dokuczliwe swędzenie.

    Podzielam Twoją opinię nt. opakowań, marketingowcy wiedzą, jak przykuć uwagę konsumentów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na dokuczliwe swędzenie to Decubal jest dobry, zostawiłam sobie go na zimę jak będą mocniejsze mrozy. Na takie dni jak teraz te masło się całkowicie sprawdza :)

      Usuń
  12. nie miałam, ale w zimie moja skóra jest przesuszona bardzo, więc jak wykończę Tołpę, to może sięgnę :) po całym dniu moje nogi to dwa wielkie suche pnie :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drogerie DM, ewentualnie sklep abc-uroda.com :)

      Usuń
  13. Tak jak lubię masła Alverde tak z tym się nie polubiłam. U mnie mazał się na skórze i wchłaniał wieki. Być może dlatego, że skóra na moim ciele jest normalna i rzadko kiedy ulega przesuszeniom ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach może faktycznie tak jest jak czytałam na innych blogach i prawda ,że to tylko do bardzo suchej skóry. Moja w tym okresie grzewczym jest po prostu strasznie sucha, jak delikatnie podrapię od razu się sypie jak kreda xD

      Usuń
  14. Nie miałam ani jednego kosmetyku z tej firmy. To co napisałaś o składzie powaliło mnie w pozytywnym sensie. 20 lat tradycji, ekologiczny skład, żadnych rop naftowych. Jesienią i zimą też mam bardzo suchą skórę na ciele i zawsze używam mocno nawilżających kosmetyków. I tak jak Ty nie używam wciąż jednego produktu. Lubię poznawać nowe i jak sama wspomniałaś, skórze to też wychodzi na dobre ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem :) też mnie zaskakują czasem jakieś firmy no no, chwali im się to :D ja nie umiem przy jednym kosmetyku zostać dłużej. Zawsze coś nowego próbuję, testuję :)

      Usuń
  15. już od dawna czaję się na jakieś fajne masełko z Alverde, gdy zobaczę je w sklepie to nie przejdę obok niego obojętnie i wezmę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie słyszałam nigdy o tym produktu, gdzie można go kupić? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drogerie DM poza PL, ewentualnie sklep abc-uroda.com :)

      Usuń
  17. uwielbiam ich produkty! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. kupiłam w Berlinie miniaturkę tego balsamu i w sumie cieszę się, że tylko tyle - naturalne kosmetyki pielęgnacyjne mają to do siebie, że zwykle wysoko w składzie mają alkohol, który zamiast nawilżać wysusza, więc na pewno nie używałabym tego jako balsamu na co dzień, ale jest ok do tego, żeby wrzucić do torebki albo zabrać w podróż :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze, w zasadzie to masz rację, niestety tak już jest widocznie. Natomiast nie używam go tak często i pewnie dlatego nie zauważam aby wysuszał mi skórę bo posiłkuję się olejkami do mycia ciała i innymi balsamami :) Zwłaszcza na zimę :D

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz. Wasze słowa są dla mnie ważne.
Jeśli macie jakieś pytania - piszcie pod postem, a odpowiem na każde.

Copyright © 2014 Świat Leny , Blogger