Płyny micelarne - porównanie

Witajcie :)


mam w swojej kosmetyczce 3 płyny micelarne, które chciałam Wam pokazać, ale stwierdziłam, że zrobię to za jednym zamachem.

Trzy płyny micelarne z różnych półek cenowych. Myślę, że będzie to dobre porównanie dla osób, które poszukują płynu micelarnego.






Ziaja płyn micelarny oliwkowy.



Ten płyn trafił przypadkiem w moje ręce, ponieważ szukałam czegoś niedrogiego ale skutecznego. Pomyślałam, że Ziaja będzie dobrym pomysłem. No i był to mój pierwszy micel poza żelem micelarnym z BeBeauty.




Lierac przywędrował do mnie wraz z pudełkiem Glossy Box.




Dermedic skusił mnie przez dermokonsultacje. Pomyślałam, że przyda mi się coś co jest do skóry suchej.



Czas na test, który wykonałam na ręce, pomazałam kredkę (Flormar), eyeliner (Essence), szminkę (p2) oraz tusz (my Secret).




Poniżej możecie zobaczyć jak prezentuje się pierwsze przetarcie oraz drugie.



Uważam, że płyny podobnie bardzo działają jeśli chodzi o zmywanie makijażu. Natomiast spojrzałam na płatki i stwierdziłam, że najmniej "mazania" było przy Dermedic oraz Lierac.


Zapach:

najmniej wyczuwalny i neutralny dla nosa Dermedic. Niemalże niewyczuwalny jest. Najbardziej drażniący Lierac. Nie znoszę tego zapachu. Jest tak intensywny, perfumowany, że aż zniechęca do używania.


Działanie na skórze: 


Dermerdic bardzo dobrze zmywa makijaż, nie rozmazując go za mocno, wystarczy przycisnąć na chwilę i przetrzeć. Nie pozostawia lepkiej warstwy w porównaniu do Lierac. Wchłania się i nie czuję też uczucia ściągnięcia. Nawilża.
Wykonując demakijaż płynem Lierac mam ochotę od razu przepłukać twarz wodą. Strasznie się lepi, a nie daj boże trafi się na usta i czujemy ten gorzki smak, który utrzymuje się potem dość długo.
Ziaja ma delikatny zapach, który nie przeszkadza. Pozostawia lekką warstwę ale nie lepi się na twarzy. Jednak czasami rozmazuje makijaż, jednak nie przeszkadza mi to aż tak bardzo jak np zapach Lierac.


Wydajność :

 każdego wystarczy kilka kropelek. Mając różne pojemności ciężko jest stwierdzić, który z nich jest najbardziej wydajny a który najmniej. Ziaja oraz Dermedic mają 200 ml, natomiast Lierac 50 ml. Używając dość często ale w małych ilościach wystarczających na jeden płatek, mogę powiedzieć, że Lierac wystarczy spokojnie na kilkanaście dobrych użyć. Idealnie nadawałby się na wyjazd do torebki.

Ziaję mam nieco dłużej niż Dermedic. Sądzę, że bardziej wydajny jest jednak Dermedic, ponieważ naprawdę wystarczy kilka kropelek, a Ziaji trochę więcej.


Ogólne wrażenia: 


Żaden nie uczulił mnie, nie podrażnił a mam wrażliwą skórę. Jednak najbardziej delikatny w tym wypadku jest Dermedic. Potem Ziaja i na koniec Lierac.
Moim faworytem jest Dermedic a zanim plasuje się Ziaja. Lierac na pewno bym nie kupiła.


Cena za 200 ml produktu: Dermedic 20zł w aptekach; Lierac 44 zł; Ziaja 10 zł - drogerie.



Podsumowanie: 

Jeśli szukasz niedrogiego płynu micelarnego polecam na spróbowanie Ziaję oliwkową. Coś aptecznego i dla skóry suchej - Dermedic. Natomiast Lierac - nie moja półka i nie polecam.




Mam nadzieję, że nie zanudził Was ten post, bo dość dużo pisaniny jest.



Dziękuję tym co wytrwali do końca :)



Pozdrawiam

24 komentarze:

  1. Myślę, że warto uwagi jest ten z Ziaji :) Ale ja na razie mam ten z Biedronki ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. A jaki jest ten z biedronki? Musze właśnie coś sobie kopic i się zastanawiam co. Ciekawi mnie porównanie ziaji i biedronkowego...

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę wypróbować Ziaję. Teraz testuję ten z Biedronki, jest fajny ale mało wydajny ;/ Co chwile zalewam nim pół zlewu, przez te, że ma za duży otworek :) :)

    OdpowiedzUsuń
  4. miałam tez z Ziaja i bardzo sobie chwaliłam:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też go lubię bardzo :) mam nadzieję, że po skończeniu zawita ponownie.

      Usuń
  5. Nie przepadam za zmywaniem makijażu oczu płynami micelarnymi, wolę do tego mleczko, wydaje mi się, że przy nim jest mniej tarcia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie lubię mleczek, strasznie mnie podrażniają ;/

      Usuń
  6. używam miceli zamiast toniku, jednak mleczko lub mycie wodą to dla mnie ciągle podstawa oczyszczania i trudno się odzwyczaić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeważnie najpierw myję żelem micelarnym a potem micelem lub tonikiem. Ale może przydałby się post o mojej pielęgnacji twarzy ?

      Usuń
  7. miałam Dermedic i bardzo lubiłam

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo ciekawe porównanie :) zdecydowanie zachęciło mnie to do Ziaji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszy mnie, że dzięki temu zachęciłam do Ziaji :)

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Mój pewnie też będzie bo Dermedic jak na płyn micelarny jest dla mnie nieco za drogi ;) a Ziaja działa niemalże tak samo :D

      Usuń
  10. Nie miałam z nich żadnego. Moim ulubionym micelem jest Eveline. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. mialam ten z Dermedic ale uzywalam do przemywania rano :) byl ok

    OdpowiedzUsuń
  12. Ziaja niestety się u mnie nie sprawdza, jeśli chodzi o micele.

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo ale to BARDZO dobry post. Okraszenie wszystkiego zdjęciami step-by-step i wiem czego mam się spodziewać po produkcie :) No i nie wspomnę, że to recenzja zbiorcza nie 1 a 3 miceli, dzięki czemu wiem jak jest :) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam ten z Ziaji. Jest super tylko ta buteleczka na krótko mi starczyła a nie widziałam go w większej niestety a koszt naprawdę mały. Polecem jeszcze płyn micelarny z AA tylko koszt trochę większy bo coś ok 20 zł ale warty polecenia :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Wasze słowa są dla mnie ważne.
Jeśli macie jakieś pytania - piszcie pod postem, a odpowiem na każde.

Copyright © 2014 Świat Leny , Blogger