O pędzelku do cieni Pierre Rene

Witajcie :) 

spory czas temu dostałam w ramach współpracy z Pierre Rene, pokaźną paczuszkę. Część z tych produktów już widzieliście, poznaliście moją opinię.
Dzisiaj rzecz o pędzelku do cieni. Pędzelku, który towarzyszył mi w czasie pobytu w DE. Wzięłam ze sobą tylko ten pędzel oraz kulkę z Essence, jeśli chodzi o makijaż oka. 




Jest niewielki, lekki i wygodnie trzyma się w ręce. Idealnie sprawdza się do nakładania cieni jak i rozcierania.
Jest miękki ale jednocześnie dość sztywny i precyzyjny. Po praniu jest nadal taki sam, nie odkształca się. 
Czasami nabiera za dużo cienia, ale wszystko zależy od tego jaki to cień. 

Poradził sobie świetnie jako moja wersja podręczna, podróżna. 
Minusem jest to, że nie ma na opakowaniu napisanego jaki to jest numerek pędzelka. Na samym pędzelku także. Oferta jednak jest mała, więc od razu poznałam, że to nr 09. O ile się nie mylę ;) 

Do ulubieńców moich nie należy, ale do  wersji podróżnej jak najbardziej. 

To chyba wszystko na jego temat :) Czy miałyście/macie okazję używać jakichś pędzelków od Pierre Rene ? 

Produkty Pierre Rene możecie znaleźć w sklepach stacjonarnych jak i na stronie http://www.pierrerene.pl/

Miłego dnia 

Pozdrawiam

18 komentarzy:

  1. Na pewno jest sto razy lepszy od mojego pędzelka do cieni, muszę zdecydowanie zainwestować w coś lepszego ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam jeszcze tego pędzelka,ani żadnego od Pierre Rene :) a ponieważ jestem na kupnie,ale takiego do różu na policzki,rozejrzę się :) do cieni obecnie używam z Essence,jest spoko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam do cieni z Essence ;) zapodział mi się gdzieś kiedyś i znalazłam go dwa dni temu :D

      Usuń
  3. O, nawet nie wiedziałam, że Pierre Rene produkuje pędzelki... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma, ale nie powalają jakością ;) wolę Essence albo Hakuro :)

      Usuń
  4. Również ostatnio rozglądam się za nowymi pędzlami, choć PR akurat nie brałam pod uwagę przy kupnie :)
    Witam koleżankę z Warmii i Mazur :) Mam nadzieję, że uda nam się poznać na spotkaniu, a póki co pozdrawiam, życzę Wesołych Świąt i obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to jeśli rozglądasz się za nowymi to nie polecam tych, bo one są dobre dla kogoś na sam początek, dlatego tego używam na wyjazdach ;)
      Pozdrawiam koleżankę i mam nadzieję, że poznamy się na spotkaniu :)

      Usuń
  5. ja mam pędzel do różu, fatalny! od razu się rozkleił, włosie powypadało :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo współczuję ..najlepszej jakości to one nie są jednak.

      Usuń
  6. mam od Pierre Rene języczkowy świetny jest, włosie nie wypada, myłam go tyle razy, nie zniszczyło to jego kształtu i przede wszystkim dobrze się nim nakłada

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie używałam jeszcze pędzelków Pierre Rene, możesz przybliżyć ich cenę?

    OdpowiedzUsuń
  8. o właśnie czegoś takiego szukałam ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja nawet nie słyszam o PR dopóki nie dostałam paczki z Polski a tam ichnia szminka w której jestem zakochana :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo fajny blog.
    Zapraszam do mnie - blog o odchudzaniu, cwiczeniach i zdrowym trybie życia. Obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Wasze słowa są dla mnie ważne.
Jeśli macie jakieś pytania - piszcie pod postem, a odpowiem na każde.

Copyright © 2014 Świat Leny , Blogger