Wielki błękit ... makijaż oka
Witajcie :)
postanowiłam przetestować cienie z enjoy, zwłaszcza ten piękny turkusowy niebieski kolor, który w zależności od światła ma inny kolor, w jednym mocno turkusowy, w innym piękny niebieski, głęboki błękit....
Kiedy testuję jakiś cień, bądź wykonuję mocniejszy makijaż oka, robię go przeważnie na jednym oku, bez malowania drugiego. Uwieczniam na zdjęciu i mam gotowy wzór, jeśli bym potrzebowała na "kiedyś".
Użyłam do tego cienia czarnego z paletki sleek au naturel oraz cienia enjoy nr 33, eyliener enjoy z brokatem. Oraz pierwszy raz użyłam sztucznych rzęs , delikatnych, jakieś chińskie.
Wracam do łóżka, kurować się dalej. Moja walka z chorobą nadal trwa, ale mam w zanadrzu kilka postów do wykonania, więc nie martwcie się :)
Powiedzcie co myślicie o tym makijażu oka, czy podoba Wam się, czy nie.
Pozdrawiam