Black widow - makijaż na Halloween

Black widow - makijaż na Halloween

Witajcie :)

zbliża się Halloween i postanowiłam,że w końcu wykonam jakiś makijaż na tę okazję. Nigdy wcześniej tak się nie malowałam więc to dla mnie wyzwanie było :D
Postanowiłam zrobić lekką wersję Black widow. A jak wyszło ? Oceńcie sami :)
Wykonane w różnych typach oświetlenia dlatego czasem mam inny kolor włosów itp.







A żeby nie było, że taka straszna jestem ;P 




Pozdrawiam
Lena
Pompujemy i kręcimy !

Pompujemy i kręcimy !

Witajcie :)

ten tusz jest znany w niemalże całej blogosferze. Kupiłam go więc aby sprawdzić czy faktycznie jest wokół niego taki szum. Dorwałam go na promocji -40 % jeszcze kilka miesięcy temu i było to ok 7 zł. 



Szczoteczka jest silikonowa, całkiem fajna i te ząbki są też dobrze usadzone tak, że bez problemu łapią rzęsy i je malują.
Lubię takie szczoteczki bo nie sklejają tak mocno rzęs.



Przed:


 Po: 1 warstwa 



I jak ? Moim zdaniem efekt jest bardzo dobry, lekki ale jednocześnie mocny. Ten tusz bardzo ładnie unosi rzęsy, delikatnie podkręca i wydłuża. Jestem na tak. I mimo, że są to moje pierwsze spostrzeżenia to na pewno będę wracać do tego taniego, dobrego tuszu. 

Dostępny jest w Drogerii Rossmann w regularnej cenie ok 9 zł. Nie jestem pewna co do ceny naprawdę, ale są to grosze :)

Warto spróbować, przetestować czy akurat u Was się sprawdzi czy nie. Nie jest to jeszcze recenzja, ale po paru razach polubiłam się z tym tuszem.

Pozdrawiam
Lena
KIKO 225

KIKO 225

Witajcie :) 

wiem wiem, ostatnio opuściłam się z publikowaniem postów...Nadrobię to i szykuję dla Was konkurs, nieduży ale dla mnie bardzo ważny :) 

Jesień mamy piękną, słoneczną i ciepłą. Postanowiłam kupić lakier, który kojarzy mi się z jesienią oraz z Halloween, które zbliża się wielkimi krokami !
Będąc w centrum handlowym Alexa zaszłam do KIKO i przeglądając różne kolory natknęłam się na 225. Nie mają nazw, a szkoda. 






Kolor to ciemne bordo, wpadające w brąz. Niesamowicie mi się spodobał i zapragnęłam go posiadać, od razu po przyjściu do domu pomalowałam sobie nim paznokcie.  Nie miałam do tej pory takiego odcienia i ten idealnie się sprawdził. 
Jak z jakością, zobaczymy. Dam znać na pewno. Jedno wiem, że KIKO u mnei trzyma się kilka dni tak ok 4. 

A jakie są Wasze kolory na jesień ? Może także lubicie ciemne ? A może odwrotnie ? 

Pozdrawiam
Lena
Muzyczny piątek

Muzyczny piątek

Witajcie :)

dawno nie było muzycznego postu a od jakiegoś czasu siedzi mi parę kawałków w głowie...

Jeden z nich pochodzi z filmu Plush. Poniżej macie zwiastun. 


A kawałek w wykonaniu Emily Browning Half of me utkwił mi niesamowicie w głowie i nawet pisząc tego posta słucham go. Jest w nim coś magicznego tak bardzo, że można się zapomnieć.



Wkraczając w inny klimat,remix dupstepowy, który zapodała mi kiedyś twistfantasy :) bardzo fajny, klubowy aczkolwiek miły dla ucha.



Idąc dalej w las, The Pretty Reckless z kawałkiem Just tonight. Ten kawałek bardzo mnie odpręża i mogę przy nim dosłownie odpłynąć.


Ten kawałek odkryłam dzięki loveandgreatshoes , przy jednym z filmików był i spodobał mi się tak bardzo, że potem w kółko go słuchałam. Po prostu relax...



To wszystko na dzisiaj. Jestem ciekawa, któe kawałki podzielacie ze mną :) dajcie znać !

Pozdrawiam
Lena
Ściągamy glinką z Bandi

Ściągamy glinką z Bandi

Witajcie :) 

już długo się zbierałam do recenzji tej maski, ale zawsze coś innego wypadało.  No i w końcu jest. Maseczkę otrzymałam na spotkaniu blogerek jeszcze w czerwcu. Byłam zadowolona ponieważ do tej pory z firmą Bandi miałam do czynienia jedynie dzięki peelingowi morskiemu, o którym też już pisałam dawno temu. 

No ale dobra do rzeczy.

Sam produkt dostajemy w kartoniku dodatkowo opakowanym folią, dzięki temu mamy pewność, że produkt jest nieotwierany i świeży. Następnie opakowanie maski to dozownik z pompką, który jest genialny moim zdaniem, bo nie brudzimy wszystkiego wokoło. Mój sposób nakładania to przy pomocy pędzla do masek. Wyciskam dwie pompki i starcza na całą twarz i szyję. Warstwa maski nie musi być przecież gruba i zakrywać wszystko ;)


Sama maska jest gęsta, szaro-zielona. Zapach jej jest prawie niewyczuwalny. Bardzo szybko zastyga na twarzy tworząc typową skorupkę. Czujemy jak nam ściąga skórę, napina. Po zmyciu skóra twarzy i szyi jest przyjemnie gładka i miła w dotyku. Widzę,że moja cera bardzo polubiła się z tą maską. Jest rozjaśniona a zaczerwienienia powoli znikają. 

Dostępna w sklepie online bandi.pl/sklep  w cenie 59 zł o pojemności 75 ml. 

Jest niesamowicie wydajna ! Mam ją od czerwca (czyli prawie 5 miesięcy) i nadal mam więcej niż pół opakowania. Stosuję raz do dwóch razy w tyg. Nie więcej bo można wysuszyć skórę. 

Nic nie uczuliło mnie ani nie zapchało, nie podrażniło. 

Polecam tę maskę jak najbardziej osobom o rozszerzonych porach bo bardzo fajnie je ściąga i zwęża.


Skład dla zainteresowanych: 



A składnikami aktywny są: 
 kaolin, bentonit, d-panthenol, ekstrakt z kiełków pszenicy, ekstrakt z komórek drożdży

Zważając na cenę raczej będę musiała przemyśleć zakup tej maski, na szczęście jeszcze ją mam i jak wykończę to pewnie do niej wrócę.

Pozdrawiam
Lena 
Copyright © 2014 Świat Leny , Blogger