Nowości w kosmetyczce - wracam!
Witajcie :)
Tak tak wracam! Wiem...dawno nic nie było ode mnie, żadnego wpisu, ale bez sensu będę się tłumaczyć bo wiem, że część z nas też miewa dni, tygodnie bez weny ale nie chce zamykać za sobą drzwi.
Powracam więc do Was z nowościami w mojej kosmetyczce. Co prawda byłoby ich duuużo więcej ale to są takie aktualne świeżynki. Pędzle z Real Techniques kusiły mnie już od dawna i postawiłam na dwa do różu i do pudru. A z Zoevy dwa pędzle - do konturowania oraz szeroki do cieni. Kilka nowości z Essence oraz NYX. I szminka z Catrice.
Oraz.... Zamówiłam cienie Hani z Glam Shopu! I przyszły do mnie właśnie i od razu zamówiłam dla nich domek, czyli kolejną Z Palette! Te cienie mają niesamowite kolory, są tak unikatowe i piękne, że aż miło się nimi malować.


Z Essence wybrałam dwie maskary do rzęs, jedną podkręcającą i nadającą objętość a druga wydłużająca. W szafie pojawiła się także nowa baza pod cienie intensyfikująca kolory cieni. Całkiem przyjemna, kremowa baza. Z NYX wybrałam dwie pomadki, jedna kremowa, typowe masełko (Toasted Marshmallow 03) a druga to matowa wersja (Copenhagen 20). Oba są typowo jesienne kolory, a nawet i zimowe. Uwielbiam! Z Catrice wybrałam pomadkę także o typowo jesiennym kolorze, ale bardziej neutralnym.

Pędzle z Real Techniques są mega miękkie i elastyczne. Całkiem fajnie się nakłada nimi produkty bo za mną już pierwsze testy.


I na koniec zostawiłam sobie smaczek czyli Glam Shadows!

Powoli zaczyna mi brakować miejsca w paletach hihi. Matowych odcieni wybrałam tylko 5 sztuk. Skusiłam się bardziej na satynowo-perłowe.

Tak prezentuje się całość czyli 25 odcieni Glam. Już nie mogę doczekać się pokazać Wam makijaże wykonane tymi cieniami.
Mam nadzieje, że nie zapomnieliście jeszcze o mnie :) Dajcie znać o sobie w komentarzu!
Pozdrawiam
Lena