Urodzinowo i ...zakupowo.

Urodzinowo i ...zakupowo.

Witajcie :) 

wczoraj miałam urodziny, ale że niestety choroba mnie dopadła i nie spotkałam się z Tż bo nie mógł przyjechać z DE niestety a jeszcze do tego burza była i zasilacz mi się spalił :( ehh co za pech. 

Ale nie ma tego złego co na dobre by nie wyszło !  O! 

Prezent od ukochanego czyli perfumy Bruno Banani oraz tusz Max Factor 2000 Calorie a podkład dzisiaj kupiony na promocji w Rossmannie -40% czyli kosztował 22 zł z groszami. 
A odkąd wycofali żelowy to nie wiedziałam czy decydować się na ten, ale trafiłam dobrze z kolorem więc uff :)


Tusz już używałam zarówno jak perfumy. Tusz bardzo fajny, będzie recenzja :) perfumy słodkie, malinowe i uwielbiam je. 

Osuszacz z Sensique bardzo fajny, szybko schnie lakier. Pomadka nawilżająca z Essence nude, zapach ma cudowny <3. odżywka z L'Biotica ze szczoteczką tym razem. No i żel do golenia, pomyliłam się i zamiast pianki to wzięłam żel. Trudno, może się sprawdzi :) Pędzelek dwustronny z AnnCo. 

Za to mam nauczkę, żeby w czasie burzy naprawdę wyłączać wszystko co elektroniczne. Zlekceważyłam to i zasilacz od laptopa mi się spalił. Dzisiaj zakupiłam nowy na szczęście mieli w serwisie, ale ile się nawkurzałam i napłakałam bo bałam się, że to laptop mi się spalił, ale na szczęście nie :) 


Częstujcie się :D 

Szykuję mnóstwo recenzji, nie wiem czy nie zanudzę Was tyloma ale zaryzukuję :D a co mi tam :) lubię dla Was pisać !! 

Dziękuję, że jesteście ze mną :* 

Pozdrawiam 
Mariza - recenzja cieni

Mariza - recenzja cieni

Witajcie :) 

jak na złość zdjęcia poszły z dymem, te które chciałam Wam pokazać. Wyskoczył błąd na karcie i bum. No ale mam jeszcze w zanadrzu na szczęście inne :)

Cienie jakie mam do zrecenzowania to matowy cień Limonka oraz perłowy Lazurowe morze. 
Miałyście okazję widzieć makijaż nimi wykonany. 





Kolory są bardzo żywe i dobrze napigmentowane. Ładnie wyglądają na powiece, z matowym cieniem trzeba  trochę uważać, może się osypywać delikatnie oraz lekko trzeba go blendować. Inaczej zniknie nam kolor. A tego przecież nie chcemy ;) 

Bardzo fajne opakowania, wytrzymałe na urazy (spadły mi kilka razy i nic się nie stało).

Długo sie utrzymują na powiece, dając wyrazisty kolor. Używam bazy z Artdeco i na niej trzymają się bardzo długo i nie rolują. 

Nie ma problemu ze zmyciem, nie rozmazują się, ładnie schodzą przy użyciu płynu micelarnego. 

Dostępne u konsultantek z Marizy.  Jeśli jesteście zainteresowane kosmetykami, odsyłam Was do Eweliny - Mariza :) 


A na koniec przypomnienie makijażu z wykorzystaniem tych właśnie cieni.



Jak Wam się podoba ? :) 

Pozdrawiam 
Z kwietniowego Glossybox: Peeling Yasumi Topaz Glamour

Z kwietniowego Glossybox: Peeling Yasumi Topaz Glamour

Witajcie :) 

w kwietniu otrzymałam ostatnie pudełko z 3-miesięcznej subskrypcji i znajdował się w nim peeling z Yasumi.
Przez jakiś czas leżał w pudełku, aż przyszedł dzień, w którym skusiłam się na jego użycie. 







Zapach jest cytrusowy, egzotyczny, przyjemny i bardzo relaksujący. Najlepsze w nim chyba to właśnie ten zapach. Podczas używania także go czuć a nawet delikatnie po użyciu. Jeśli chodzi o samo zastosowanie no to działa jak inne peelingi z niższej półki cenowej jak np Perfecta. Skóra po nim jest nawilżona i wygładzona. To na pewno otrzymamy po zastosowaniu tego peelingu. Nie stosuję preparatów wyszczuplających czy antycellulitowych więc nie wiem jak działa w połączeniu z takimi.
A od oczyszczania to sądzę, że jest żel a nie peeling ;) 

Bardzo fajnie złuszcza martwy naskórek, wygładza skórę no i pozostawia ją bardzo miękką i miłą. To chyba najważniejsze. 

W Glossybox znajdował się produkt 50 g. Pełny produkt czyli 220 g kosztuje ok. 45 zł. Nie wiem czy stać mnie na taki produkt, bowiem jeśli mam szczerze mówić to na obecną chwilę wolę peeling tańszy z Perfecty, który jak już wspomniałam działa bardzo podobnie. A dla samego zapachu - nie wiem czy warto, mimo,że jest zachwycający :) 

Więcej rozwodzić się nad nim nie potrzeba. 


Pozdrawiam :)
Summer in the air (makijaż)

Summer in the air (makijaż)

Witajcie :) 

dzisiaj odcinek specjalny z udziałem rzęs od kkcenterhk. Są to rzęsy dość miłe w dotyku, nie są tak typowo sztywne, można je sobie dobrze przyciąć ale to chyba oczywiste ;)



W opakowaniu znajduje się 10 par. Co jest mega super, zwłaszcza dla osób wykonujących makijaże na sesje itp. 
Jest to model z firmy ES A155 .




Makijaż wykonany z wykorzystaniem tych rzęs: 






Lista kosmetyków:

twarz: podkład Lirene City Matt, róż MIYO, puder Pierre Rene Smooth&Soft.
oczy: cienie z palety 120 cieni, eyeliner p2, tusz Pierre Rene Luxurious; rzęsy ES A155.Klej do rzęs Ardell LashGrip.
usta: pomadka Essence In the nude+błyszczyk bezbarwny Bell.

Jeżeli jesteście zainteresowane zakupami na stronie kkkcenterhk.com to przygotowałam dla Was specjalny kod zniżkowy : swiat-leny i dostaniecie 10% zniżki :) 



Rzadko używam rzęs, przeważnie tylko na zewnętrzny kącik,ale powiem Wam, że te są bardzo fajne, trzeba tylko je najpierw dobrze wypracować, powyginać aby uzyskały odpowiedni kształt no i przyciąć tak aby pasowały do naszego oka. 

Miłego dnia :)

Pozdrawiam
Red lady - lady in red ? P2

Red lady - lady in red ? P2

Witajcie :)

pora na krwistość :D czyli czerwony lakier z serii Volume Gloss od p2. 

Nie będę się rozwodzić nad tym jak bardzo kocham czerwień ah...no może jednak trochę :D tego koloru w różnych odcieniach mam najwięcej ale nie nie , nie posiadam ogromnej kolekcji - 4-5 :D. Wszystkich lakierów mam hoo hoo. Połowę chyba oddam znajomym, bo nie używam. Mania kupowania jest silniejsza niż zużywania  ! 

p2 Volume Gloss 090 red lady 




Trochę inna perspektywa, inne światło i kolor od razu inaczej wygląda...


No i dzięki osuszaczowi z Sensique bardzo szybko mogłam coś robić, myć, jeść itp. Alee  o tym w innym poście. 

Kocham czerwień, po prostu i już. 

Nałożone są dwie cienkie warstwy. Przy jednej nieco słabiej kryje, na upartego też można no ale tak wygląda o wiele lepiej. Uwielbiam wykończenie tych lakierów. Piękny błysk, długo się trzymają i dobrze też zmywają. Ale nie każdy taki jest. Mam 4 kolory i wśród nich 2 są ok a 2 nie bardzo. 

Lubicie czerwień? Często nosicie na pazurkach ? bo ja tak :D

Miłego dnia!
Pozdrawiam :)
Copyright © 2014 Świat Leny , Blogger