Witajcie ;)
od jakiegoś czasu zupełnie nie mogę zebrać się aby wykonać porządny makijaż. Mam wiele spraw do załatwienia, chcę zrobić wszystko na raz i buuum. Po prostu za dużo rzeczy chcę a nie mogę. Tak już jest chyba z kobietami.
Nie będę owijać w bawełnę. Poczyniłam zakupy, coś dostałam i tak wyszło. I tak ograniczam swój zakupoholizm. Believe me!
Makijaż z KOBO, który zrobiłam jakiś czas temu. Bardzo spodobał mi się efekt jaki uzyskiwały dziewczyny za pomocą cienia o nazwie Golden Rose. Zapragnęłam go posiadać no i mam. Był w promocji bodajże, ale nie pamiętam ceny... A paragon wyrzuciłam nomen omen.
Poza cieniem z KOBO gości tu także eyeliner z p2, tusz z Pierre Rene, róż z MIYO oraz cień z palety UD Naked 2. Taki delikates. Stwierdziłam, że nie znoszę mojej opadającej powieki, bo zawsze przy zdjęciach aby pokazać idealnie jak wygląda makijaż oka , muszę lekko unieść brew do góry.
Nie wiem czy pamiętacie/wiecie o akcji Wilkinsona na Fb, trzeba było zaprosić 2 znajomych oraz podać nr tel a można było odebrać darmową maszynkę jednorazową. Skorzystałam i mam. A co !
Jakby było mi mało tych świeczników...Mam kolejne 3 z biedronki tym razem. Na parapet jak znalazł !
Okulary muchy z chinola, Gliss Kur na końcówki i rozczesywanie - nie ma dla mnie nic lepszego. No i płatki. Standardowo na zapas.
Mój ukochany wie, że jak do mnie jedzie dostanie liste produktów, które chcę z DM.
Padło na szampony z Alverde, odżywkę, lakiery p2, pędzel z ebelin, płyn do demakijażu z Balea, cień z Catrice ( u mnie go nie było ;/) oraz pomadkę z p2.
Jakiś czas temu przyleciała do mnie paczuszka od kkcenterhk :)
rzęsy są miękkie w dotyku i nie mogę się doczekać ich przetestowania !!
I dosłownie na gorąco, przed chwilą dotarła do mnie paleta magnetyczna dzięki której poukładam wszystkie cienie, które walają się luzem a także powyjmuję jedyneczki :) Zamówiłam na allegro za 24,99 :) bez wzoru.
Uffff to tyle...nie zamęczyłam Was tymi nowinkami ? :) Pędzę układać cienie w palecie, w końcu będzie porządek jupi :D
Pozdrawiam :)