Zapowiedź

Witajcie :)

długo mnie nie było, ponieważ chorowałam itak naprawdę to nie miałam siły nic tworzyć.
Zapowiedź dotyczy pewnej paczki, którą otrzymałam dzisiaj od firmy Virtual, za co bardzo dziękuję. Kosmetyki do wykonania makijażu, który mam zaprezentować a co za tym idzie pokażę się tutaj na blogu :)
Druga sprawa, dzięki firmie BANDI otrzymałam próbki nowego produktu, jest to peeling morski. Nie miałam jeszcze okazji wypróbować, ale zamierzam w niedługim czasie, więc kolejna recenzja się szykuje. I parę innych rzeczy, m.in. ulubieńcy stycznia oraz styczniowe zużycia.

Mam nadzieję, że będzie to w miarę szybko a tymczasem uciekam do notatek bo a 2 dni egzamin !

Pozdrawiam :)


Kot w butach (3D)

No dobra, jako , że blog to misz masz wszystkiego, to tym razem napiszę o filmie.
Oglądałam niedawno Kota w butach. Dla mnie - genialna bajka. Postaci bardzo fajnie stworzone, dialogi są zabawne i dubbing dobrze zrobiony. Bajka ma też przesłanie. Także każdy może ją obejrzeć zarówno dorośli jak i dzieci.

Owego kota znamy już z filmu Shrek. W tym filmie (Kot w butach) wciela się on w muszkietera, który wraz z Jajkiem (Humty Dumpty)  mają niecny plan aby ukraść magiczną fasolę, zasadzić by wyrosło pnącze prowadzące do złotej gęsi, znoszącej złote jaja. Poznaje również kotkę Kociłapkę. Czy ten plan im się uda ? Jakie będą mieli przygody po drodze ? Zapraszam Was do obejrzenia tego filmu. Jest naprawdę warty.
Dla zachęcenia polecam obejrzeć zapowiedź filmu.
Dla relaksu, odpoczynku, oderwania się na chwilę od szarej rzeczywistości można obejrzeć.
Cienie + moje pazury i lakiery.

Cienie + moje pazury i lakiery.

Witajcie, 
Postanowiłam, że pokażę Wam moje pazury. Co prawda dopiero od niedawna je doprowadzam do porządku, mam problem ze skórkami, które niestety ciągle się zadzierają pojawiają wtedy kiedy nie trzeba itp.
Generalnie to, zakupiłam ostatnio cienie Virtual oraz My Secret. No i jeszcze parę innych drobiazgów, ale to już nie o tym mowa. 
Kocham fioletowe cienie, w każdej postaci, mam do nich słabość po prostu. Nie mogę się oprzeć pokusie by nie kupić kolejnego odcienia. ahh.... No i tak jeszcze przed Sylwestrem zakupiłam cienie z Virtual Rock Me Baby. Kompletnie zwariowałam na ich punkcie. No ale komuś innemu może nie podpadną. Póki co nie chcę wstawiać swojej mordki tu aby pokazywać mejkapy, ale niebawem może się odważę. 

Na pierwszy ogień. Fioletyyyyy :) 


Virtual Rock Me Baby nr 136 
Opis producenta: Jedwabiste w dotyku,brokatowo-perłowe cienie do powiek. Intensywne nasycone kolorem cienie zapewniają długotrwały makijaż oczu.
Moja ocena? Na początku ciężko mi było nimi wykonać makijaż. W dotyku rzeczywiście są jedwabiste, są miłe i dobrze się je nakłada. Jednak nie pędzelkiem, wolę palcem nałożyć, a dopiero rozetrzeć granice pędzelkiem.
Dostępność: u mnie były w lokalnej drogerii
Pojemność: brak info
Virtual Rock Me Baby nr 136
 No tak prezentują się na mojej łapce. Zdjęcia robione bez flesza, w pochmurny dzień przy oknie. Efekt jest taki jaki widać. Dość dobrze odwzorowuje, tylko mój aparat lubi przeinaczać kolory z fioletu na niebieski.


 Na samym dole pojawił się cień z My Secret Pearl Touch. Nr  103

My Secret Pearl Touch nr 103
Cień ten jest bardzo delikatny, kupiłam go ponieważ potrzebowałam jasnego cienia perłowego do rozjaśniania łuku brwiowego, do innych makijażowych celów również. 
Słowo producenta: Luksus&blask, perłowe, jedwabiste cienie pearl touch to dotyk luksusu w każdym twoim makijażu. Pięknie migoczą w każdym świetle, są trwałe i wydajne.
Moja ocena: bardzo przyjemne w dotyku fakt, dość łatwo się je nakłada, jednak póki co robiłam niby tylko próbny makijaż aby zobaczyć co potrafią. Wykonam inne to ocenię bardziej. Na dzień dzisiejszy jestem zadowolona z efektu i rzeczywiście są wydajne.
Dostępność: Drogerie Natura
Pojemność: 3 g

Cienie Satin Trio Virtual  nr 067


 Kolory są bardzo ładne, foto tego nie odda oczywiście idealnie.


 No mam nadzieję,że jakoś to widać. Zdjęcia bez flesza. 


Tak prezentują się na mojej ręce. Na bazie pod cienie. Wykonałam nimi jeden szybki makijaż. Fajnie się rozprowadzają.
Słowo producenta: Jedwabiste w dotyku, satynowe cienie z dodatkiem szafiru.
Moja ocena: póki co dobrze się rozprowadzają, nie miałam większego problemu by rozetrzeć. Ładnie się ze sobą łączą i w dotyku są jedwabiste. Bez bazy nie próbowałam. Nie pamiętam kiedy ostatnio robiłam makijaż bez bazy ! :D
Dostępność: u mnie lokalna drogeria
Pojemność: brak info

Cienie te wszystkie są w przystępnych cenach w rozdziale cenowym 5-11zł. Sądzę, że warto spróbować aby przekonać się, że tanie nie znaczy złe :)

A na koniec moje pazury. Takie tam nie wiem w sumie czy to dobrze wygląda. Aparat na koniec musiał już zjeść kolory. No i oczywiście gapa ze mnie, bo nie wstawiłam wcześniej zdjęć lakierów. Whateva.
No i taka mała uwaga - malowane w sobotę tj: 21.01. Jedna warstwa każdego lakieru. Chciałam sprawdzić wytrzymałość, aaa no i bez top coat. Tylko pod nimi odżywka. Przy zmywaniu, praniu itp. No ja oceniam trwałość bardzo dobrze. Za taka cenę - dobre krycie oraz trwałość.

Lakier Essence Colour&Go "No more drama" nr 27

Lakier Miss Selene nr 202
To tyle na dzisiaj
Dziękuję za uwagę :)

Pozdrawiam
Ostatnie zakupy+recenzja

Ostatnie zakupy+recenzja

Ostatnio wybrałam się na małe zakupy, nieplanowane w sumie. Tak jakoś wyszło, podpatrzyłam sobie parę rzeczy i kupiłam.

Na początek idą lakiery. Jeden z Golden Rose, z serii Paris, który mi się strasznie spodobał. Ma to odcień ciemny granat, wpadający w czerń na paznokciach. Jednak nie mam zdjęć pomalowanych, bo już mi bateria padła niestety :( 
Nie widać napisu, bo jest czarny, seria Paris
Bardzo mi się spodobał ten kolor i ładny połysk daje

Następny jest to lakier z Simple Beauty, z drobinkami brokatowymi. Nie mam takiego, a czasem chcę pomalować sobie z brokatem, to wzięłam.
Małe ale wydajne.

Muszę wypróbować na różnych odcieniach.

Kolejną rzeczą jest kredka do oczu, w kolorze jakby seledynowym. Spodobał mi się ten kolor, a że mam jedynie czarną, więc postanowiłam przełamać tę rutynę.

 Tak oto wygląda na ręce. Wybaczcie za ewentualne złe światło, robione na szybko i wieczorem przy sztucznym świetle więc nie jest idealnie :/  Ale chciałam Wam pokazać. Za jakiś czas pokażę Wam jak wygląda na oku.


Czas na recenzję produktu: Extra Lasting Makeup Remover Demaquillant Avon


 Co ma robić produkt ? Zmywać makijaż delikatnie ale skutecznie. Jest to dwufazowa formuła, czyli pól wody pół olejku.Usuwa wodoodporny makijaż skutecznie. Pozostawia tłustą warstwę, która jednak po chwili się wchłania i nie czujemy jej na twarzy. Na opakowaniu jest napisane, żeby przemyć wodą potem twarz. Też pomaga, pozbywamy się tej tłustej warstwy, mamy twarz gładką, nawilżoną dzieki tej formule.
Jestem z niego zadowolona. Nie podrażnia oczu. I naprawdę dobrze zmywa nawet najbardziej misterny i ciemny makijaż, wodoodporny. Szkoda, tylko , że jest to tak mała pojemność za taką cenę.
Pojemność: 50ml
Dostępność: Avon - online, bądź u konsultantek.
Cena: ok 18zł, w promocji 9,90zł

Moja ocena: 4/5 












TAG: Ulubione seriale

TAG: Ulubione seriale

Tym razem przybywam z tagiem o serialach, wypatrzonym u Annuulli 


Zasady:
1. Opublikuj  u siebie na blogu logo taga.
2. Napisz kto Cię otagował.
3. Otaguj 5 innych blogerek
4. Wymień i opisz kilka swoich ulubionych seriali.

No to zaczynamy :) Od bardziej aktualnych do tych co kiedyś uwielbiałam oglądać i nieraz wracam do nich...

"Gossip girl" czyli "Plotkara" 

 
Serial amerykański, w którym akcja toczy się w Nowym Jorku. Opisuje on życie skandaliczne młodych ludzi z prywatnej szkoły na Upper East Side. Wszystko jest opowiadane głosem tytułowej Plotkary, której nikt nie zna, nie wie kim ona jest ale wszystko dokładnie o każdym wie. Informacje docierają przez stronę internetową jak i do każdego na telefon. Jest to jej sposób komunikowania się z ludźmi. Skandale, miłość, intrygi, rozczarowania, zemsta - wszystko to znajduje miejsce w tym serialu.

"Californication"



Amerykański serial komediowy, którego bohaterem jest Hank Moody. Jest on pisarzem z Nowego Jorku. Ma córkę 12letnią, z Karen , która odeszła do niego z powodu jego licznych wyskoków w bok i nadmiernego picia alkoholu.Ma też swojego najlepszego kumpla - Charlie, na którego może liczyć w każdej sytuacji. Serial ukazuje nam różnego rodzaju relacje Hanka  z wieloma kobietami. Są to przeważnie relacje czysto seksualne, którym Hank nie potrafi odmówić. Stara się on napisać książkę, odbudować relacje z Karen a także z córką, jednak zbieg różnych dla niego nieprzyjaznych, zarazem komicznych sytuacji mu to uniemożliwia. Serial obfituje w sceny erotyczne, więc jest on przeznaczony dla widzów dorosłych ;)

"Pingwiny z Madagaskaru"

Serial bajka. Idealny na rozluźnienie :) Opisuje przygody czterech pingwinów mieszkających w zoo, oczywiście znów w Nowym Jorku. Rico, Kowalski, Szeregowy i Skipper(szef pingwinów), drużyna nie do pokonania gdy pojawiają się problemy. Zawsze znajdą wyjście z sytuacji. Oprócz nich pojawia się tam lemur Julian, wydra Marlenka, lemurek myszaty Mort(wielbiciel Juliana i jego stóp)  i zaliczany też do lemurów Maurice(prawa ręka Juliana). Jest mnóśtwo komicznych sytuacji. Najlepiej oglądany z polskim dubbingiem. Jest on po prostu najlepszy, teksty są genialne. Uwielbiam po prostu, aktorzy podkładający głos każdej postaci są idealnie dobrani.

Coś ze starszych seriali, kiedy miałam naście lat :) aaaaale i wracam nieraz chętnie do nich. Wybrałam dwa główne, ze szczególnym uwzględnieniem aktorów: Natalii Oreiro i Facundo Arana. 

"Muneca Brava" czyli "Zbuntowany anioł"


Bohaterką jest Milagros(Mili) młoda , piękna, żywiołowa dziewczyna, która wychowywała się w klasztorze u sióstr. Jej matka zmarła podczas porodu. zatrudniona w bogatej rodzinie Di Carlo, jako służąca. Poznaje tam Ivo, syna głowy rodziny i zakochuje się w nim. Jednak przy nim ciągle pojawiają się nowe kobiety i Milagros cierpi przez to.  Od tamtej pory serial obfituje w mnóstwo sytuacji dramatycznych, komicznych i nieraz łezkę uroniłam. Później okazuje się,że Mili jest córką bogatego pana domu, a Ivo jest synem kochanka żony pana domu. Bardzo zakręcone ale tak mnie wciągnęło, że oglądałam to ze 3 razy !! Polsat powtarzał emisję serialu ze dwa razy.

"Sos mi vida" czyli "Jesteś moim życiem"


Ahh kolejna ckliwa historia miłosna. Monita i Martin. Monita, która jest bokserką, poznaje Martina, który jest jednym z najbardziej wpływowych biznesmenów oraz byłym mistrzem Formuły 1. Potem pracuje w jego firmie. Od tej pory jak to przystało na brazylijski serial- toczy się mnóstwo skomplikowanych akcji, które frustrują widza,ale na końcu wszystko jest dobrze :) Opis zbędny, bo to typowa miłosna historia z intrygami, zemstami pomiędzy biednymi a bogatymi....
Uff to tyle :)
Taguję: 
Oraz każdego kto ma ochotę zrobić ten TAG :)


Copyright © 2014 Świat Leny , Blogger